moj ojciec wykombinowal takie drozki ze wygladaja jak zwirowe a tak naprawde to zwir z betonem,ładnie wyglada i jak płasko calkowicie połozone to i wygone w uzytkowaniu
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Pod żwir najprzód daje się ubijaną pospółkę, potem dopiero żwir. Zresztą ci faceci w żwirowni dokładnie ci to powiedzą.
Ja jednak podobnie jak Marynia będę cię odwodziła od kamyków. Nawet nie wiesz ile razy będziesz musiała jeździć taczką, obracać do kompostownika z wiaderkami chwastów, przewieźć coś wózkiem i mam wrażenie, że szybko ten żwir utwardzisz betonem. Niemniej jak chcesz spróbować tego na własnej skórze to nikt ci nie może zabronić.
Piasek nie wchodzi w grę. To są bardzo podmokłe tereny, dawne bagna i wolę nie myśleć, co by było po silnych deszczach. Może po prostu wyłożę nowymi płytami po bokach a żwirek dam w środku?
Mówiłam o piasku pod żwirem... są zasady doboru grubości kamieni żeby dobrze woda odpływała... tym bardziej że masz nasiąkliwą ziemię, która prawdopodobnie będzie łatwo się zbrylać.
Monia 99
Czy ktoś już Ci udzielił informacji w sprawie ścieżki??
Niestety niezależnie od tego czy chcesz mieć ścieżkę żwirową czy z kostki lub jeszcze innego materiału pamiętaj że podłoże musi być równie solidne.
Lepiej dołożyć parę złotych więcej i mieć porządnie wykonaną pracę niż robić coś byle jak i poprawiać to co roku.
Powiem Ci szczerze że jeżeli masz działkę na terenach podmokłych to jeżeli nawet wybetonujesz teren to żeby nie popękał przy pierwszych przymrozkach musisz mieć odpowiednie podłoże. Polecam katalogi z kosatkami w których są informacje jak wykonać odpowiednie podłoże. Nawiasem mówiąc wszystko zależy od podłoża (rodzaju piachu i żwiru oraz sposobu jego zagęszczania - bez ubijarki sie nie obędzie) Nie należy się sugerować najmniejszą grubością takiego podłoża.
U mnie np. jedna firma zrezygnowała z układania kostki przed domem ze względu na nasze wymagania chcieli położyć nam kostkę na 10 cm podłożu <śmiech> na ziemi gliniastej, taka warstwa jest może dobra dla terenów piaszczystych. Dzięki naszemu uporowi a właściwie to mojego ojca to jako jedyni wśród znajomych nie mamy zapadającego podłoża i nie musimy co roku poprawiać naszej kostki a jeżdżą po niej 30 tonowe pojazdy.
Oczywiście ścieżka do przejazdu taczki z 10 kg zawartością i przejścia kilku osób o wadze około 60 kg nie wymaga aż tak grubego podłoża, ale ze względu na podmokłe podłoże najlepszym i najtańszym sposobem będzie wykopanie dołu na wysokość około 50 cm i zasypanie go piachem. Pamiętaj o odpowiednim kruszywie. Piach może mieć kamyki ale w żadnym wypadku nie może być w nim marglu – skały łatwo kruszącej się, pęczniejącej pod wpływem mrozów i powodującej „podnoszenie” płytek, kostki itp. Będziesz musiała przemęczyć się przez najbliższy rok z taką piachową ścieżką (możesz tymczasowo położyć na niej cos co ułatwi ci poruszanie) ale pod wpływem warunków atmosferycznych (śnieg, deszcz) odpowiednio sie ubije. W przyszłym roku na wiosnę polecam położenie na tak ubitym podłożu (dodatkowo można wynająć ubijarkę - pewnie masz gdzieś w pobliżu wypożyczalnie - koszt nie jest zbyt duży) żwiru, kostki, betonu czy czegoś innego co Ci przyjdzie do głowy. Gwarantuję że wtedy nie będziesz miała większych problemów z tym co sobie ułożysz.
Możesz potraktować mnie jako eksperta. Mamy kopalnie kruszywa naturalnego i niestety znamy skutki stosowania złego materiału. Ludzie narzekają że gdyby zrobili coś parę lat wcześniej porządnie teraz nie musieliby tego poprawiać.
_________________ Jeżeli nie ma odwrotu,
to nie ma też drogi naprzód
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach