Wysłany: 27 Maj 2007, 22:26 Opryski trawy między świerkami
Na wiosnę zasadziliśmy duże 1.5 metrowe świerki i mamy problem z trawą. Rośnie wyjątkowo bujnie między drzewami i ciężko jest ja kosić. Nie dość, że zabiera składniki pokarmowe, to jeszcze zaczyna zabierać światło, bo jest już bardzo wysoka. Chciałam ją opryskać jakimś preparatem aby się jej pozbyć ale nie zrobić krzywdy świerkom. Nie da się opryskać trawy bez narażenia na oprysk dolnych gałęzi świerków. Czy możecie pomóc w doborze środka. Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Olu gałązki świerka podwiąż. Na lancę opryskiwacza trzeba założyć specjalną osłonę i tak przygotowany teren opryskać Roudupem prowadząć lancę blisko przy ziemi.
Trawę dobrze wcześniej przyciąć. Chodzi o to by za nic w świecie nie opryskać pni świerków, bo wyniszczysz również świerki. Innym środkiem jest Fusilade ale on działa tylko na jednoliścienne. Dla świerków również zabójczy.
Najlepszym i najbezpieczniejszym sposobem są ręce. Wyczyszczoną powierzchnię grubo wyściółkować co bardzo utrudni wzrost chwastów.
Witam,
Bardzo dziękuję za odpowiedź i rady
O matko, myślałam, że jest na rynku środek, który nie zniszczy drzew. Chciałam zrobić oprysk z racji dużej ilości drzew, jest ich ponad 200 sztuk, łącznie z mniejszymi świerkami będzie około 350 wiec korę jako podkład musiałabym kupić w ilości "na samochody" ale jak mam podwiązywać gałęzie to sama nie wiem co lepsze. Tak się zastanawiam, bo Roundup już stosujemy ale na betonowych powierzaniach gdy trawa się gdzieś pojawia ale przecież odnośnie zasłaniania drzew, są opryski przeciw chwastom, które rolnicy robią na rosnące już zboże czy kukurydzę jak chwastoks. Oprysk niszczy tylko trawę i chwasty a nie szkodzi zasiewom, może coś takiego co zachowa drzewa nie ruszone?
Nie jestem wielbicielką kory, chociaż pod thujami mamy wysypaną w części przydomowego ogrodu. świerki zasadziliśmy w formie żywopłotu i wolałabym zdecydowanie oprysk. Jaką warstwę kory trzeba wysypać - rozumiem, że zakwasza glebę i mechanicznie zasłania trawie światło, ale my zasadziliśmy drzewa na łące więc rozrost trawy jest z założenia duży i to jest problem. Nie chce mi się wierzyć, że wysypię korę i problem trawy zniknie. Jak będę znała wysokość koniecznej warstwy kory, przeliczę metrażem i będę wiedziała ile metrów sześciennych jej potrzebuję ale coś czuję, że z założenia będzie to mało opłacalne, bo szerokość wysypu to 6 metrów x długość i wysokość
Twój problem polega na tym, że nie rozróżnasz roślin jednoliściennych od dwuliściennych. Zarówno zboża jak i kukurydza to rośliny jednoliścienne i tu można stosować herbicydy które działaja tylko na chwasty dwuliścienne i odwrotnie ziemniaki są roślinami duliściennymi i zastosowanie herbicydu na rośliny jednoliścienne im nie szkodzi.
Ty natomiast chcesz się pozbyć wszystkiego i tych chwastów dwuliściennych i traw. Do tego celu stosuje się tzw defolianty czyli herbicydy niszczące wszystko co nad ziemią.
Możesz zastosować metodę nanoszenia roudupu dużym pędzlem np ławkowcem. Masz wówczas pewność, że nie zniszczysz drzew. Weź jednak pod uwagę, że herbicyd taki działa na to co w danej chwili jest nad ziemią. Po pewnym czasie wykiełkują kolejne nasiona i problem powróci.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach