Nie, jak już wsadziłaś to zostaw, nie ma gwarancji, że w wodzie ukorzeni sie szybciej (w drugą stronę też gwarancja nie działa ). Po prostu bywa różnie. Mówię to głównie na podstawie postów TychCooHojachWiedząWszystko, bo sama doświadczeń mam niewiele.
Natito, nie śmiałabym z tobą polemizować (26 - ! )
Po prostu dziewczyny postępują różnie, a i moje (bardzo skromne ) doświadczenia są dwojakie.
Dotąd zdarzyło mi się ukorzeniać kawałeczki belli i 2 sadzonki poszły do wody, a 3 do ziemi. Te w wodzie siedzą w szklance do dziś (minął miesiąc) i jedna ma korzonki, a druga się nie kwapi chociaż nie gnije. Natomiast te w doniczce (stały w wykotniku czyli mini-szklarence) po ok. 3 tyg. zaczęły wypuszczać nowe listki.
To przy okazji informacja dla Ooo - jak pojawia się nowy odrost to na pewno są korzonki. Na "świeży luft" malutka bella wyszła kilka dni temu czyli siedziała pod kopułką ok. miesiąca.
Ooo - zdążyłaś wsadzić zdjęcia . Carnosę to bym zostawiła w wodzie, a ile ona będzie potrzebowała czasu to Bóg raczy wiedzieć .
Ooo jestes strasznie niecierpliwa osoba poczekaj i sama zobacz ile to potrwa,ja nigdy nie licze.Przewaznie po tygodniu sa małe korzonki,ale i zdarzało sie po 3
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach