Petra, Twoja albinoska jest boska Jak masz płakać to ja się chętnie zamienię
A tak a'propos chlorofilu - miałam kilka dni grozy odnośnie mojej australis. Wisi sobie ona przy oknie łazienkowym powyżej linii wzroku, więc nie od razu zauważyłam, że coś jest nie tak. I nagle patrzę, a większość liści straciła chlorofil. Wyglądało to tak, że zielone pozostawały nerwy i brzegi liścia lub zostały zielone plamki a reszta wokół była sporo jaśniejsza. W sobotę widziałam się z Probetą i jeszcze przed wyjazdem na giełdę zajrzałam do hoi i wydało mi się, że z powrotem zielenieje. Beata powiedziała, żeby aż tak się tym nie przejmować, jeśli liście są sztywne (a były). I rzeczywiście już w sobotę po południu były coraz bardziej zielone, a teraz już całkiem odzyskały swoją zieloną skórę. Jaka może być tego przyczyna?
Dokopałam się do starego zdjęcia tej variegatki, Kaska u mnie też się zaczęło od kilku białych listków, a teraz jest ich dużo więcej, może i Twoja będzie albinoską
A taka była jak była już chyba roczek u mnie ( choć mogłam coś pomylić)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach