Zapomniałam dodać, że przykrywam tylko korzenie dosyć grubą warstą liści. Włókniną okrywam, czy raczej staram się okryć, kwitnące krzewy wiosną, gdy zapowiadają jeszcze przymrozki. Z doświadczenia wiem, że ich kwiaty wytrzymują do -3.
Mszyco - a czy te palące się liście dają dużo dymu? Bo to właśnie dym jest problemem przy spalaniu mokrych liści...Mieszkam tuż przy blokach i nie mogę spalić nic- wszystko ładuję do worów..MPO zarabia na mnie sporo...
Jeśli jest to twoja działka prywatna, to wolno Ci na twojej posesji palić liście wiosną i jesienią. Nie wolno palić tworzyw sztucznych bo to jest dym trujący, ale nie liście i nie drewno.
Zorientuj się w gminie lub w urzędzie miasta czy nie wydano specjalnego zakazu palenia ognisk na terenie waszej gminy. Wiem że pod Warszawą parę lat wstecz było takie zarządzenie ale je zniesiono.
Staraj się palić wtedy gdy wiatr wieje nie w stronę bloków.
Spraw sobie beczkę blaszaną i w niej pal liście to nawet straż ppoż nie przyczepi się. Dym jest ale nie taki uciążliwy a samo spalanie idzie szybko.
Jeżeli nie będziesz miała beczki , ułóż cegły na płasko w okręgu, będzie palenisko i też będzie ok.
Urządzenie sprawdzone od 30 lat.
Ja też mam bloki blisko. Wszyscy palimy ogniska.
pozdrowienia
Kiedyś/ niedawno/ sąsiad zapalił - nawet tak bardzo nie dymiło- zaraz ktoś z bloków zadzwonił po straż miejską. Kazali natychmiast zgasic, bo inaczej mandat...
Ja od kilku lat zbieram wszystko, łącznie z chwastami z ogródka do worów i płacę "od wora" za zabranie...ale mam spokój.. Drobne gałązki np . z wiśni po przecince - tnę do wora sekatorem, a większe ciupam siekiereczką- i są do grilla - ewentualnie spalamy zimą w piecu.
Ludziom, niestety, zawsze wszystko przeszkadza
Kiedy jeszcze mieszkaliśmy na Żoliborzu, wszyscy palili i na okrągło się siebie czepiali. Potem było jakby mniej palenia, ale pojawiło się nocne podrzucanie liście do śmietników sąsiadów
ale pojawiło się nocne podrzucanie liście do śmietników sąsiadów
_________________
własnie ,aż wstyd... u nas na działkach mamy pozwolenie palenia pózną jesienią i wczesną wiosną,Monika, właśnie takie okrywanie azaliowych miałam na myśli ,
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Straż miejska może sobie tylko postraszyć mandatami , ale jeżeli palisz w beczce, lub na palenisku z cegieł, jeżeli są to liście lub drewno, ja też palę papiery (nie gazety), jeżeli jest to wiosna lub jesień, jeżeli nie są to piekielne upały , jeżeli zachowujesz odległość od materiał łatwopalnych to straż miejska nie może ingerować i nie ma podstaw prawnych do wlepiania mandatów. Rozmawiałam ze strażą pożarną w naszej dzielnicy i przy zachowaniu środków ostrożności (poradzili mi beczkę) i jest wszystko zgodnie z przepisami.mogę sobie palić.
A blokowcy niech najpierw zlikwidują zapach psich odchodów, leżące wszędzi psie kupy,bo ten smród ohydny snuje się wśród bloków okrągły rok -obrzydlistwo.I to im nie przeszkadza?
Jak blisko masz te bloki.?Dzisiaj patrzyłam dymu po 100 metrach już nawet nie czuć i nie widać.
Chyba jesteś przesadnie bojaźliwa. Poznaj swoje prawa i nie wydawaj pieniążków na MPO
Straż miejska może sobie tylko postraszyć mandatami , ale jeżeli palisz w beczce, lub na palenisku z cegieł, jeżeli są to liście lub drewno, ja też palę papiery (nie gazety), jeżeli jest to wiosna lub jesień, jeżeli nie są to piekielne upały , jeżeli zachowujesz odległość od materiał łatwopalnych to straż miejska nie może ingerować i nie ma podstaw prawnych do wlepiania mandatów. Rozmawiałam ze strażą pożarną w naszej dzielnicy i przy zachowaniu środków ostrożności (poradzili mi beczkę) i jest wszystko zgodnie z przepisami.mogę sobie palić.
A blokowcy niech najpierw zlikwidują zapach psich odchodów, leżące wszędzi psie kupy,bo ten smród ohydny snuje się wśród bloków okrągły rok -obrzydlistwo.I to im nie przeszkadza?
Jak blisko masz te bloki.?Dzisiaj patrzyłam dymu po 100 metrach już nawet nie czuć i nie widać.
Chyba jesteś przesadnie bojaźliwa. Poznaj swoje prawa i nie wydawaj pieniążków na MPO
pozdrowiena
Zapomnialas o podstawowej kwestii w tej materii JESLI TO SASIADOM NIE PRZESZKADZA w innym przypadku znajdzie sie zyczliwy i Twoje tlumaczenia zdadza sie na nic
_________________ Jacuś wam powiem
P O Z D R A W I A M
Zapomnialas o podstawowej kwestii w tej materii JESLI TO SASIADOM NIE PRZESZKADZA w innym przypadku znajdzie sie zyczliwy i Twoje tlumaczenia zdadza sie na nic
Pod tym hasłem można zmaltretować otaczających sąsiadów.
Straż miejska straszy ludzi a mandat nie jest tak łatwo wlepić. Są wyżej opisane zasady i trzymając się ich nie łamiesz prawa.
Sąsiadom może wiele rzeczy przeszkadzać, zależy to od ich wybujałej fantazji czy też od upodobania do warcholstwa, nie znaczy to że mają rację.
Straż miejska interweniuje , najczęściej zwróci Tobie uwagę,bo taki jest jej obowiązek.
Palenie ogniska w określonej porze roku nie jest wykroczeniem.
Jak będziesz robił dyskotekę techno na działce nawet prywatnej o pierwszej w nocy nie dając spać sąsiadom to straż interwencyjnie przyjedzie i dostaniesz słowne ostrzeżenie.
Jeśli wielokrotnie i uciążliwie będziesz hałasował, mogą skierować sprawę do sądu grodzkiego.
Każdy powinien znać swoje prawa i obowiązki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach