O! Taki, jak myślałam. Przywiozłam go w zeszłym roku z Polski, ale mi kot rozniósł Na szczęście od tamtej pory kot ma wyjaśnione, czego mu nie wolno
No... no, to mógłby być za fuksję ?
Najlepiej rozmnaża się przez odkłady. Ja eksperymentuję z ukorzeniaczem i na płasko do doniczki, część się zawsze ukorzenia. Mam też żółtego ale nie jest tak dekoracyjny. Pokazuję reszte zdjęć. Pokrzywka, maczek kalifornijski, nachyłek, uratowany powojnik " Marie Boisselot" , przywrotnik - do cienistych miejsc, nasturcja c. wiśniowa( burgund), miechunka, ostróżka, 2 x kwitnie ( lichota-po gradzie)
_________________ Dopiero przy końcu roboty można poznać, od czego trzeba było zacząć.
Pochodziłam sobie po twoim ogrodzie posiedziałam przy stoliku i pomyślałam że ten ogród ma to coś do czego można wracać w zimowe wieczory . Gratuluję ślicznych roślinek i tego swojskiego klimatu . Będę śledziła i podziwiała twój ogród.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach