Oleander kwitnie ale jakoś tak niemrawo... tak po jednym kwiatku (chociaż pąków ma dużo) - czy to normalne?
Już się zastanawiam jak go przyciąć po kwitnieniu
Jest jakaś fotka całości wyżej - tak na oko z głowy to z pół metra. Są to w zasadzie dwie szczepki które rosły sobie pozostawione same sobie na dłuższy czas w kąciku u teściów. Dopiero niedawno dowiedziała się że to oleander i co z nim robić. Tak się zastanawiałam czy przynajmniej jednej nie formować na "drzewko". A jak nie to obie skrócę o połowę, ukorzenię i zagęszczę chyba
Pokazę Wam moje nowe dzieci. Hibiskus i ścięta dracena ukorzeniane w warunkach hydroponicznych (keramzyt + pożywka). Jak na krótkie kilka tygodni od wstawienia to uważam że efekty są dobre - przynajmniej mi się podobają! Jak tylko doczekam się wskaźników poziomu wody to przerzucam je do większych doniczek i zostawiam w hydro. Zobaczymy jak będzie dalej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach