Posiadam całe mnóstwo - służę Koleżance! Mieszkamy kilkadziesiąt metrów od stawku. Na wiosnę własnych myśli nie słyszymy taki rechot (mam nadzieję że nie z nas ) a jak pada to ich pełno na schodach przed domem - co jakiś czas jakiejś udaje się zakraść do korytarza...
To masz jeszcze jedną.
chcialbym mieszkac nad stawem bylam kiedys na wakacjach u kolezanki ktora mieszkala nad stawikiem i pierwsze noce mialam nieprzespane bo tak mnie draznil ten rechot... ale po miesiacu jak wrocilam to miasta to bylo dla mnie za cicho, nie moglam zasnac bez tego odglosu, tak sie przyzwyczailam ze byl dla mnie jak kolysanka a poza tym o wiele lepiej zasypiac przy takich dzwiekach niz przy odglosach aut
o wiele lepiej zasypiac przy takich dzwiekach niz przy odglosach aut
No właśnie - i to jest to. Nie daleko z drugiej strony jest ulica którą ostatnio niestety strasznie dużo tirów jeździ i przy tych żabach nawet na to się uwagi nie zwracało
Może tam ponieszkam "do następnych żab" a potem na swoje. Ale tam to ani tirów ani żab - koniec wiejskiego osiedla z dala od drogi więc liczę na to że będzie cicho. Za to ciągle mamy na działce ociśnięte sarnie raciczki. Ciekawe czy nas też będą tak odwiedzac jak naszą budowę...
żaby superaśne! wizyta mojej mamy Ci nie grozi strasznie boi się żab wszelkiej maści, nawet na figurki patrzy z niesmakiem, za to ja lubię...
całowałaś je? czy już masz księcia z bajki?
pozdrawiam
Słusznie. Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Jak mój małżonek nawali, to też się do Ciebie zwrócę
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Nie ma sprawy - wybór jest bardzo duży - na 100% na któregoś księcia się zdecydujesz
A to resztki optymistycznych chwil złapane ostatniego dnia lata
kaczorki na naszym stawku...
i inne istoty co jak ja lubią się wygrzać na słonku...
Starałam się zrobić fotkę babiego lata ale niestety takich zdolności jeszcze nie posiadałam - chociaż aż było od niego gęsto w powietrzu...
Tak było tydzień temu a dziś już sikorki zasuwają po ogrodzie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach