Często będę miała dylemat, gdzie wkleić moje kwiaty- bo gdy są małe rosną na parapecie, ale gdy urosną w duże okazy to lądują latem na ogrodzie- co prawda w donicach, ale już od tej pory uważam je za ogrodowe.
Kto wie jak przechować KUFLIKA przez zimę ?
W zeszłym roku zmarnowała mi się duża roślina bo ją dałam do piwnicy- mimo podlewania co jakiś czas zupełnie zaschła. A okaz był imponujący.
Od IX do IV w jasnym,chłodnym pomieszczeniu,rzadko podlewaj,tak aby ziemia nie przeschła.
Może w tej piwnicy miał za ciemno,lub za mokro ,a może zimno+mokro ----musisz przypomniec sobie i teraz zmienić warunki jego zimowania.
Na naszych parapetach mozna znalezć nie tylko kwiatową arystokrację, ale również zwykłe /popularne/ wytrzymujące ekstremalne warunki roślinki.Już nieraz przekonałam się, że szczepka z zaniedbanej rośliny matecznej wyrosła na piękny okaz. teraz też mam na parapecie małe przedszkole z którego mam nadzieję wyprowadzić duże rośliny.
Dwie sadzonki Sundavilli zostały posadzone razem do większej doniczki teraz czekam aby się zagęściły na podporze. Stale wypuszcza nowe pędy, które po dojściu do szczytu podpory obcinam . Gdy się zagęści pozwolę jej pójść dalej- marzy mi się gęsty, dorodny krzaczek
Zauważyliście pewnie, że mam najwięcej kwiatków w kolorze czerwonym.Rzeczywiście najbardziej podobają mi się kwiaty w tym kolorze- najbardziej się rzucają w oczy.Jako, że potem lądują w miom ogrodzie latem- dobieram je tak by były widoczne dobrze na tle trawnika.
A tego hibiskusa kupiłam jako skarloną roślinkę. W domu w jednym sezonie urósł do takich rozmiarów, że musiał na lato wylądować w ogrodzie. Data na zdjęciu jest datą "przedruku cyfrówką ze starego zdjęcia... / a jest sprzed 3 lat/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach