Wyciągnęłam z ziemi delikatnie za" uszy", króciutka kąpiel niemowlęcych korzonków w cieczy z bioseptem ,osuszyłam , osypałam ukorzeniaczem i wsadziłam w ziemię torfową,podlałam ,ale na podstawek(wodą "kąpielową", na dnie doniczki 2 cm drobnego keramzytu).Listki uniosły się i rozprostowały czyli chciało się pić...Jest dobrze,wygląda normalnie.Zdjęcia nie wstawiam by nie śmiecić...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach