Stefanotis. Przez ten wredny remont stracił ponad połowę liści! Zaczęły mu zasychać pędy.
Teraz powoli ruszył.
Juka. Coś nie mam do niej serca, ale córka ją lubi.
Syngonium (?). Bardzo szybko się zbuntował i musiałam robić nową szczepkę.
A tej pani chyba nie muszę przedstawiać. A może jednak. Jedna z moich hoi carnosa. To jest jedyny gatunek kwiatka w moim domu w dwóch egzemplarzach. Teraz zmieniła miejsce. Ciekawe, ile lat będę czekała na kwitnienie?
A teraz ciekawostka. Pisałam juz o mojej stapelii plamistej. Kiedyś wytworzyła nasiona. Zoe, zanosi się na to, że będzie "powtórka z rozrywki". Bardzo się cieszę. Cały cykl trwa ok. pół roku. Może się uda. Dziś pierwsza odsłona.
Aiszo ten Twoj awatar jest z tej stapelii??Gdy bylem malolatem moja mama lubowala sie wlasnie w tej stapeli,ale tylko do momentu kiedy zakwitla, kwiat piekny i niepowtarzalny,ale zapach bleeeeeeeeeeee
Ale mimo wszystko musze nabyc te wlasnie roslinke
A ta roslina o ktora pytasz rozumie ze jest cebulowa.
_________________ Jacuś wam powiem
P O Z D R A W I A M
Zdjęcie jest jej. Ale mimo zapachu bardzo ją lubię . A roślinki nie musisz szukać. Po sezonie prześlę Ci kawałek.Natomiast ta moja nieznajoma ma korzenie, nie cebulę. Kiedyś na samym początku kwitła na fioletowo. Kwiatki były małe, niepozorne. Brzegi liści są ostre, mają takie minimalne zadziory.
Mnie tez sie tak wydawalo na pierwszy rzut oka, nawet spojrzalem na swoja nolinke juz babcia ok 15 latek ,ale na tej fotce liscie wyrastaja prawie z ziemi ,a nawet odciety i ukorzeniony pien noliny nie tworzy typowej bulwy, ale roslina byla by wyzsza
A tu jest wręcz nilinisko http://www.dipbot.unict.it/orto/0085-1.html
_________________ Jacuś wam powiem
P O Z D R A W I A M
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach