no właśnie w tym roku jeszcze nie kwitła, pamiętam jednak, jak wcześniej kwitnęła , miała jasnoróżowe drobne, delikatne kwiatki na łodyżce,( masz rację - jak korale) będę ją dokarmiać - może znów zakwitnie a co się stało z Twoją ??
zostala w Szczecinie,dluga historia
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Ten kwiatek pnący który Ci dobrze rośnie w kuchni to Scindapsus złoty, też go mam
Pozwolę sobie zaprotestować - to co 99 % ludzkości nazywa Scindapsusem już ładne parę lat temu zostało ochrzczone Epipremnum aureum.
Nawiasem mówiąc właściwy Scindapsus pictus nie rósłby w kuchni, bo to bardzo salonowy jegomość (czytaj: grymaśny jak diabli ).
tam odrazu grymasnu i salonowy .... a u mojego taty ten jegomosc w tepie zastraszajacym zarastał caaaałe okno własnie w kuchni ze ciagle go obcinał do zera mi robił sadzonki które w SALONIE umnie wogole nie rosły ! a u niego znowu całe okno zarosniete !!!! i tak w kółko !! ja zasuszalam W SALONIE a on mi znowu sadzonki z KUCHNI
( a zadzwonie do niego dzisiaj ale troche pozniej bo na wakacjach miesiecznych w Gdansku siedza- he he my za tydzien dojedziemy - pewnie teraz spi i dowiem sie jaka ma nazwe bo ja od dziecka jeszcze inna słyszałam - tylko ze ja pamiec to mam dobraale KRÓTKA hihihii)
Na pierwszym zdjęciu masz filodendrona. Trudno wyrokować o odmianie. Wpisz w googlach hasło philodendron i daj na grafikę. Jest tego trochę do przejrzenia.
pooglądałam i moja roślina wygląda na odmianę:
Filodendron czerwieniejący "Red Emerald"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach