Przeglądając sadzonki,znalazłam coś takiego.Liśc był zawinięty a pod nim...niespodzianka.Chciałam zobaczyć czy ma w końcu korzenie bo stal jak na "umowie bezterminowej".Jest jakiś fachowiec który mi podpowie co z tym zrobić i czy to cuś będzie zdolne do wzrostu gdy poodcinam z kawałkiem podłoża i osypię ukorzeniaczem?.Ta maciupcia roślinka oderwała się z kawałkiem listka i dopiero wówczas zobaczyłam co jest pod matecznym schowane.Ten liśc był bardzo duży,zawinął się pod spód i w tej kieszonce wyrosły 2 roślinki! Dlaczego maluchy wyrosły pod liściem na jego płaszczyżnie ? Zdjęć lepszych jakościowo nie zrobię...
Nie czekając na ściągę z forum zrobiłam po swojemu.Ciekawe czy coś z tego będzie.Mama z malcami w terarium
Dlaczego roślinki wyrosły w tak zawiniętym liściu?On się w połowie podwinął i w tej kieszonce rosły sobie maluchy...Fakt,ten listek stał na balkonie bardzo słonecznym, od wczesnej wiosny, ale pod półeczką więc bezpośredniego słońca nie doświadczył.Roślinki wyrosły na głównym nerwie,liśc był cały czas pod przeżroczystą kopułką z dużymi otworami na jej szczycie-dopiero teraz ją zdjęłam.Liść na pewno nie był uszkodzony.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach