Dziękuję za ciepłe słowa. Powiem na pocieszenie niecierpliwym, że nie czekałam 20 lat. Pierwszy raz ten kaktus zakwitł po 5 - 6 latach - to był pojedynczy kwiatek, ale piękny. Później ponowił kwitnienie po chyba 2 latach i znów 2 lata przerwy i teraz tak się obsypał. Mam go tak właśnie ok. 10 lat.
Dziękuję za ciepłe słowa. Powiem na pocieszenie niecierpliwym, że nie czekałam 20 lat. Pierwszy raz ten kaktus zakwitł po 5 - 6 latach - to był pojedynczy kwiatek, ale piękny. Później ponowił kwitnienie po chyba 2 latach i znów 2 lata przerwy i teraz tak się obsypał. Mam go tak właśnie ok. 10 lat.
Ten kaktus to Echinopsis eyriesii. W odpowiednich warunkach (przede wszystkim po zimowaniu w chłodzie) kwitną już małe kilkuletnie roślinki i to co roku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach