najbardziej mnie zdziwilo ze jajka mi nie wzeszly, one chyba sa dosc latwe w uprawie. ale to moze dlatego ze nie dalam pod zadna oslonke (ani szklo, ani worek) teraz posialam jeszcze raz ale juz przykrylam. albicja mi zaczela kielkowac dopiero jedna ale zaraz zaczal usychac korzonek... nie mam pojecia dlaczego. a pozostale jej nasionka nadal siedza w ziemi, nic im nie jest wiec podejrzewam ze potrzebuja troszke wiecej czasu bo nie byly namaczane. a najbardziej to mi szkoda tej puyi zamawiam u ciebie jedna rosiczke jak podrosnie!!! moge?
no i oczywiscie czekam (-y) na zdjecia
a rosiczke rozumiem ze z nasionek siales? napisz mi dokladnie jaka masz to ja zamowie nasionka innej i sie wymienimy a w jakiej ilosci zamawiales? bo tam sa w paczkach po 10 szt lub wiekszych. i ile z nich wykielkowalo? i jeszcze jedno pytanie bo zastanawiam sie czy nie jest za pozno na sianie takich nasion... nie orientujesz sie?
najbardziej mnie zdziwilo ze jajka mi nie wzeszly, one chyba sa dosc latwe w uprawie.
hmm... może to nie pora, moje roślinki są już spore, może zakwitną, a potem zaowocują, to będę miał świeże nasionka
Cytat:
albicja mi zaczela kielkowac dopiero jedna ale zaraz zaczal usychac korzonek... nie mam pojecia dlaczego. a pozostale jej nasionka nadal siedza w ziemi, nic im nie jest wiec podejrzewam ze potrzebuja troszke wiecej czasu bo nie byly namaczane.
mi albicja wykiełkowała prawie od razu, ale trafiłem na b. ciepłą pogodę, teraz może być gorzej, ale też powinno się udać. jeśli nie, służę na wiosnę sadzonkami
Cytat:
a rosiczke rozumiem ze z nasionek siales? napisz mi dokladnie jaka masz to ja zamowie nasionka innej i sie wymienimy a w jakiej ilosci zamawiales? bo tam sa w paczkach po 10 szt lub wiekszych. i ile z nich wykielkowalo? i jeszcze jedno pytanie bo zastanawiam sie czy nie jest za pozno na sianie takich nasion... nie orientujesz sie?
siałem droserę capensis zwykłą, tzn. nie 'all red' i nie 'albę', dość długo czekałem, no ale teraz mam mnóstwo (ok. 30) 2mm roślinek, wykiełkowała ogromna większość, jeśli nie wszystkie. a czy pora dobra? hm.. one potrzebują nieco torfu (najlepiej sphagnum), światła + sporej wilgotności (najlepiej nakryć woreczkiem foliowym z dziurkami) i ok 20 stopni, no i wodę przegotowaną/destylowaną na podstawkę. jeśli coś takiego uda Ci się zapewnić, z kiełkowaniem pewnie nie będzie problemu. tymi sadzonkami, które mi wyrosły, z chęcią się podzielę, ale na wiosnę, kiedy podrosną - bo teraz to strach je nawet ruszać. a co do gatunków, to wg http://bio.binertia.com/owadozer/rosiczki.html najłatwiej hodować D. capensis, D. adelae, D.spatulata, D. dielsiana, bo nie wymagają spoczynku w zimie i można je cały czas trzymać w pokojowych warunkach. pzdr
dwa dni temu posialam jajka jeszcze raz w plastikowym pudeleczku i przykrylam przezroczystym denkiem i jak dzisiaj zagladalam do nich yo juz maja korzonki
za linka do stronki o rosiczkach bardzo dziekuje... kiedy ja to przeczytam
miesozercow bede zamawiala w nepenti ale tam duzo roslin trzeba rezerwowac z dwu-trzy miesiecznym wyprzedzeniem wiec nawet jakbym teraz zamowila to za dwa miesiace moze byc juz za zimno na przesylke i sie zastanawiam bardzo mocno czy nie poczekac do wiosny a ja chcialam juz teraz, zaraz bo sie napatrzylam na te kompozycje w kuli lub pucharze i wymyslilam sobie ze zrobie swoja wlasna kompozycje w akwarium a do wiosny to moze mi zapal przejsc
dranculus (zawsze kiedy wypadał z doniczki, wypuszczał liścia, taki dość oporny okaz )
dzbanecznik z allegro od moona6 (w sumie to kilka roślinek w jednej doniczce, trzeba będzie przesadzić w wolnej chwili), wypuszcza nowe liście z dzbankami (jest wysoooki)
młody dzbanecznik (N. x hookeriana) z Nepenti
też z Nepenti, tylko że N. x ventrata
kapturnica dość mała, ale z mnóstwem kapturów (od moona6)
liczi z pestek mi rośnie i rośnie...
rośnie też passiflora caerulea (choć kupiłem też duużą 'purple haze', trudno jej zrobić jakąś fotkę, oplata spore bambusowe tyczki)
plumeria (zachęcony fotkami z forum)
młoda rosiczka (d. capensis)
a tak wyglądają moje siewki rosiczek
kapturnica 'juthatip soper', z Nepenti przyszła z uschniętymi dzbankami, ten jest nowy i już ładny
czarna tacca szybko produkuje nowe liście w nowej ziemi (w starej wyrosło mnóstwo małych grzybków ), teraz czekam na kwiatka jakiegoś
tłustosze z Nepenti, na razie one najskuteczniej łapią owady (małe muszki)
jedna z mimoz, przycinana, wypuściła pęd na ok. pół metra pełen pąków (jeden kwitnie dzień, max 2), druga ma pąki na trzech pędach i jest o wiele niższa
muchołówka ma zamiar kwitnąć, ponoć może to b. osłabić roślinę, ale zaryzykuję, bo to 'typical', najpopularniejsza muchołówka wśród hodowców
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach