Oto moje roślinki, jako że kolekcja ma pół roku, chwalę się też kiełkami, które w przyszłości wyrosną, mam nadzieję, na całkiem ładne okazy
Liczi chińskie wyhodowane z pestek
Kiełki papai, również wysianej z pestek (jest tego o wiele więcej, chyba założę las )
Albicja, wysiana tydzień temu (przez zachętę z forum ). Obok fotka, jak ma wyglądać dorosła.
Tacca chantrieri. Obok kwiatek z dorosłego okazu.
Moja strelicja. Jak zakwitnie, będzie pomarańczowa.
Muchołówka. Teraz jest mniejsza, przeżyła akcję ratunkową (człowiek na początku nie wiedział, że absolutnie nie nawozimy, kranówka = śmierć, a ziemia to tylko torf, najlepiej sphagnum)
Kiełek passiflory. Może kiedyś zakwitnie tak, jak na zdjęciu obok.
Moje osiągnięcie - puya berteroniana z nasion. Gdy już będzie duża, każdy będzie mi zazdrościł
Pierwsza oficjalna roślina w kolekcji, czyli mimoza. Jeszcze nie kwitła, ale ma tylko parę miesięcy.
Mam jeszcze roczne palemki daktylowe, kiełkuje mi paulownia, rosną małe golden eggs (już na pewno nie zdążą przed zimą zakwitnąć, więc będę się musiał bawić w owada ). To na razie tyle, jeśli chodzi o moje roślinki No, posiałem jeszcze rosiczkę przylądową i czekam...
Ty, a na halę (ogród botaniczny) zacząłeś już zbierać?
Ja mam w domu baobaba i coś na kształt akacji o rozłożystych liściach... i praktycznie nie wiem co z nimi zrobić. Trochę żałuję żę tak daleko mieszkasz
Ty, a na halę (ogród botaniczny) zacząłeś już zbierać?
właśnie zaczynam
tellerka napisał/a:
Ja mam w domu baobaba i coś na kształt akacji o rozłożystych liściach... i praktycznie nie wiem co z nimi zrobić. Trochę żałuję żę tak daleko mieszkasz
heh, nad baobabem też myślałem no ale co za dużo, to nie zdrowo (podobno) na razie poluję na mniejsze roślinki, białą taccę i efektownie kwitnące aroidy
a to coś na kształt akacji to pewnie albicja, rośnie o wiele większa niż mimoza, ma listki akacjowe i takie same kolce
tellerka napisał/a:
No, masz oryginalne roślinki! Nie jakieś tam zielistki, czy grubosze. Gratuluję .
To wszystko przez mamę, męczyła mnie, żebym jej pokazał rośliny na allegro, bo chciała nasiona trawy pampasowej. No i teraz ma
No cóż, ja ci zostaję... a u mnie już miejsca jak na lekarstwo dopóki żaluzji się w gościnnym nie dorobię. A to 'paląca', w sensie dosłownym, sprawa się zrobiła...
Trzymam kciuki za twoje przedszkole, mam nadzieję że nam pokażesz co z tego wyrosło...ja mam tylko awokado i ciekawa jestem jak duże mi się uda wyhodować.
Uff, jak tylko kurier się spisze, moja kolekcja się powiększy o:
Dzbaneczniki:
Nepenthes sanguinea
Nepenthes x 'Ventrata'
Nepenthes hookeriana
Kapturnice:
Sarracenia x 'Juthatip Soper'
Sarracenia purpurea ssp. venosa
Tłustosze:
Pinguicula cyclosecta
Pinguicula 'Tina'
Pinguicula x 'Weser'
Zdjęcia są od Nepenti, nieco podrasowane, no ale na żywo te roślinki też robią wrażenie. Może, jeśli uda mi się je odchować, połaszę się następnym razem na heliamforę , tylko że to i spory kłopot, i wydatek.
dla tych owadożernych kupujesz robale na muchy? W jaki sposób je dokarmiasz? może się mówi- żywisz?
nie, owadożerne (a właściwie mięsożerne) to zwykłe roślinki, nie trzeba ich dokarmiać niczym. jeśli nie mają owadów, wystarcza im fotosynteza. no ale ja trzymam moją muchołówkę na balkonie, gdzie żyjątek ma pod dostatkiem. poza tym zawsze w pomieszczeniu znajdą się jakieś muszki owocówki, komary czy inne podobne.
ogólnie ludzie są bardzo nieufni co do takich roślinek, a one ani nie śmierdzą, ani nie zjedzą nikomu ręki ani nogi tylko trzeba im zapewnić sensowne warunki, ja akurat zamówiłem gatunki, które można bez wielkich wysiłków trzymać w domu bez doświetlań czy innych zabiegów. no a poza tym są b. ładne: http://www.plantarara.com...s/nepenthes.htm , np. te:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach