Mnie to ujęcie na tle ściany bardziej się podoba. Niestety ja nie mam pojęcia co to jest. Podpierałam się atlasem ale też nie znalazłam nic podobnego. Przykro mi, nie umiem pomóc. Mnie to wygląda jak Wyka.
Czy to ma niebiesko-fioletowe kwiatki.
Mnie to wygląda jak Wyka.Czy to ma niebiesko-fioletowe kwiatki.
To jest frezja pełna - właśnie taka inna, bo różni się tym, że składa się z wielu gałązek odchodzących od pędu głównego. Jest w kolorze niebiesko-fioletowym. Niestety te zdjęcia wcześniejsze były robione aparatem z komórki i dlatego tak kiepska widoczność.
Witam na forum.
Szukam odpwiedzi na pytanie dotyczace hodowli frezji. Kupilismy w prezencie dla Mamy cebulki frezji. Posadzila je w kwietniu, ale nic nie zeszlo Ale ku jej i naszemu zdziwieniu zaczely schodzic koncem wrzesnia... Troche to dziwne, nie wiem, moze to tlumaczyc fakt, ze kupilismy sadzonki w Holandii, ale zdaje sie, ze byly przeznaczone do hodowli "ogolnej" a nie szklarniowej. (???)
To jest eksperyment, wiec nie wiemy zbyt duzo o hodowli tych kwiatow. Dodam, ze byly posadzone w doniczce na balkonie ia czesc w ogrodzie. Czy tez z ogrodu nalezy jak najszybciej wykopac? Przymrozki juz sie zaczynaja i obawiamy sie, ze nie przetrwaja zimy - w koncu to delikatne kwiaty.
Kolejne pytanie to czy jesli one teraz zeszly to beda dalej rosly?? Jeli tak, to bedzie milo miec w listopadzie kwitnacy parapet
Te z ogródka należy wykopać. Jeśli te z ogródka też dopiero teraz zaczęły wschodzić to posadź je do doniczek i dalsza uprawa na parapecie.
Resztę poczytaj http://www.floraforum.net/ftopic216-0-asc-0.html
Dzieki serdeczne za odpowiedz.
Dziwny dla mnie jest fakt, ze i te w ogrodzie i te w doniczce zaczely dopiero teraz kielkowac... Ten typ moze juz tak ma
A jeszcze prosze mi powiedziec, czy one tak beda sobie teraz rosly?? I kwitly?? Bo troche trudno mi w to uwierzyc... Rozumiem, ze w szklarniach to robia, ale to jest zupelnie inna para kaloszy...
Zamierzam trzymac je na parapecie, ale zastanawiam sie czy to ze pod parapetem jest grzejnik to nie bedzie mial zlego wplywu na nie.... ?
A moje drugie pytanie dotyczy wlasnie zasialania, roslinki wykielkowaly, maja po pare listeczkow, nie nalezaloby ich po trocheu dokarmiac? Czemu dopiero od stycznia?
Dzień robi się coraz krótszy, dla roślin jest to sygnał do spoczyku, a przynajmniej zwolnienia tempa. Dlatego roślince wystarczy to co jest w ziemi w którą wsadzisz lub wsadziłaś. Natomiast kiedy dzień będzie coraz dłuższy rośliny będą intensywniej rosnąć i te składniki które teraz będą służyć zasoleniu ziemi(spóbuj najeść się przesoloną zupą więc nie wymagaj tego od roślin) im potrzebne do przyspieszenia wzrostu tym bardziej, że wykorzystają przez zimę co mają w ziemi.
Grzejnik pod spodem to nie najlepsze rozwiązanie tym bardziej, że frezje zimą potrzebują temp. około 15-18 stopni. Jeśli nie da się inaczej to postaw w pobliżu miseczkę z wodą.
Witam ponownie.
W tymtygodniu przyjechala do mnie od mamy doniczka z frezjami na moj wlasny parapet No i od razu zaczely sie problemy. Roslinka stala na parapecie, jak wspomnialam, ale w wysokiej 20-cm doniczce to raz a dwa zeby zwiekszyc wilgotnosc postawilam obok miseczki z woda. Dzisiaj zauwazylam, ze lataja nad nia muszki. Ewidentnie nad nia, bo jak przenioslam ja do kuchni, zeby ochronic inne kwiaty przed mozliwymi atakami to one poszly razem z doniczka. Wygladaja tak jak muszki owocowki, zreszta zrobilam zdjecie i zaraz podesle link. Co to moze byc i jak to zwalczyc?? Z gory dziekuje zapomoc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach