Tak, żeby jak najwięcej łodygi zostało, czyli pod najniżej położonym kwiatem. I trzeba jeszcze usuwać przekwitnięte kwiaty, żeby nie tworzyły się torebki nasienne.
A pewno że się zgłoszę... mam na myśli nawet pewną dużą skrzynię.. z której rododendron dostanie eksmisję bo się nie sprawdził...
Będę jednak potrzebowała jakiejś instrukcji albo co... z kupionych w tym roku irysów ANI JEDEN nie zakwitł... coś robię źle...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach