To chyba zależy w jakim są stanie...
Niektóre tworzą kilka rozetek i te można po prostu rozdzielić. A o takim co zafundował sobie pień niczym dracena była gdzieś mowa - zgilotynować i ukorzenić na nowo ?
Hszonszczu ?
a mi się podoba ten Pysi "chimeryczny" jest piękny, uwielbiam takie proste podobne do botanicznych kwiatki do tego jasno niebieski przypomina mi takie staroświecki fiołki jakie od zawsze były w moim rodzinnym domu - no i wpadłam w nostalgię - hihihi...
A powiedzcie coś więcej o takim co ma tego pniaczka ,bo moja mama ma takiego bialego i zastanawiala sie co z nim zrobić.Pieniek już wychyla sie za doniczkę i zajmuje dość sporo miejsca
Ja to po prostu obcinałam, usuwałam część liści (aby rozeta była mała) i kwiaty i wtykałam do doniczki ze świeżą glebą. Ale to chyba nie były profesjonalne posunięcia .......
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach