Jagna -a w jaki kraniec Polski przyjeżdżasz? na długo?
Obawiam się, że w daleki - na samo południe Teraz będę na Święta, w sumie krótko, a później przyjadę znowu wiosną, albo latem. Jak Bóg da, jak to mówią
1952.r napisał/a:
zazdroszczę Ci....miejsc na nie
Tak, jakby było czego Joluś, wbrew pozorom ja mam bardzo niewiele parapetowej przestrzeni, a lubiłabym mieć znacznie więcej...
Fiołeczki stoją na biurku, które stoi bokiem do okna - otoczone przez sadzonki hoi. Jeden bajzel, krótko mówiąc. Poprawi się za kilka tygodni, kiedy przybiurkowe okno zostanie w końcu wymienione i będę mogła go lepiej zagospodarować. Wtedy wszystkie hoje powędrują na okno, a fiołki odzyskają panowanie nad biureczkiem
To ja sobie z Tobą pochoruję
Znaczy, domek niby mam, i ogródek, ale...
No, co tu owijać w bawełnę - ja to bym chciała DOM. Z OGRODEM. Do tego najlepiej w Polsce
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach