_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
żółty grudnik ? muszę zobaczyć, bo chyba nie uwierzę
mój różowiutki rozwinął się już w sobotę, ale że poprzedniej nocy zerwało kabel telefoniczny, to nie mam w domu neta na razie więc go nie pokażę albo pokażę kiedyś tam jak już net będzie (teraz piszę z uczelni...)
i też byłabym ciekawa, co to za grudnik z tymi członami bardziej podłużnymi i mniej obrębionymi brzegami, jak to koleżanka powyżej nazwała, bo dostałam ostanio szczepki takowego i nawet nie wiem co to ^^"
_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
To to samo.. Kiedyś tam postanowili zmienić nazwę..
_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
A ja odkryłam przypadkirm w necie że to są swa inne stwory i przestałam wynosić na balkon kaktusa wielkanocnego którego próbowałam "zmusić" do kwitnienia zimą
Aż mam wyrzuty sumienia że tak się nad nim znęcałam..
_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach