Roślina by ładnie kwiatła wymaga dwóch okresów spoczynku. Pierwszy po przekwitnieniu i wówczas trzeba ja przenieść w chłodne miejsce i zmniejszyć podlewanie a drugie na przełomie sierpnia i września. Wówczas tylko zmniejszamy podlewanie .
Ja też się przymierzam do grudnika. Znaczy kupiłam przed świętami obsypanego pąkami na giełdzie ale oczywiście po przeniesieniu do domku wszystkie pąki spadły.
Ale chciałabym żeby mi zakwitł w przyszłym roku. I tu moje pytanko Zoe. Teraz mój kwiatek nie ma pąków, więc podejrzewam, że to jest okres kiedy mu należy dać wspomniany pierwszy okres spoczynku. I tu moje pytania - czy temperatura 16-17 stopni wystarczy? Tyle mam przy rozszczelnionym oknie w kuchni na parapecie. I drugie pytanko ile go tam trzeba trzymac?
Sama tego kwiatka nie mam. To jeszcze pamiętam z pracy w szklarniach. Tam przechowywało sie go w tem 6-12 stopni. Ale w warunkach domowych taka temp. nie wchodzi w grę więc nie masz wyjścia. Postaw go tam na 2 m-ce. i ogranicz podlewanie.
Jeśli rozszczelnienie okien z powodu zimy nie będzie możliwe to będziesz musiała zwiększyc podlewanie ale tylko trochę.
Tutaj brak wody będzie sygnałem do spoczynku nie mniej korzenie od czasu do czasu muszą dostać wodę. Takim sygnałem że jest to absolutnie potrzebne, będzie delikatny przykurcz liści tylko to nie znaczy zwiędnięcie.
Witam mam dwa okazy tych kwiatów jednak zawsze one kwitna mi na przełomie kwietnia/maja a czasem nawet w lipcu sie zdarzało. Co mam teraz z nimi zrobić albo znwou nie wypuściły pąków??? Powinnam je przesadzić i wstawić np do piwnicy, jest tam chłodno i ciemno. Jka długo powinnam je tam trzymać i co później z nimi zrobić??? Z góry dziękuje za pomoc
Nie wstawiaj do ciemnych pomieszczeń bo stracisz roślinę. Roślinę trzeba dać do jak najchłodniejszego miejsca w mieszkaniu i ograniczyć podlewanie. Tylko pamiętaj ograniczyć, a nie zaprzestać. Wierz mi to trudna sztuka teraz tak podlewać by nie było za dużo ale i nie tyle by roślina przywiędła.
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
dostałam grudnika na Walentynki rok temu
nic nie wiedziałam ,że szkodzi mu przeprowadzka -miał tylko kilka kwiatów i zrzucił wszystkie pąki ,poczytałam w mojej encyklopedii i postawiłam go ma północnym oknie - podlewałam normalnie ,bo nigdzie nie doczytałam że trzeba go przesuszać ,taki okaz miałam pod koniec pażdziernika kwitł do grudnia ,obrywałam to co przekwitało,a na to samo miejsce pojawiały sie nowe pączki
teraz znów zaczyna kwitnąć muszę jeszcze raz doczytać jak mu dać odpocząć ,bo nie darowałabym sobie jakby mi zmarniał ale przesadziłam go tydzień temu wiem ,że kwitnących sie nie przesadza ,ale musiałam zrobić porządek na parapetach , tylko zmieniłam mu doniczkę ,mam nadzieję ,że nie ucierpi ...
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach