_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Grudniki nie lubia przestawiania.Musza sobie stac caly czas w jednym miejscu.Ja mam jednego na oknie polnocnym a drugiego na zachodnim.Sknczyly kwitnąc i widze ze maja malusienkie nowe paki na koncach.Tak wiec moja rada: nie przestawiac.I czekac.Wkoncu zakwitnie:)
jest jakiś niezawodny patent na zygokaktusa? w moim domu był od lat - kwitł co roku. kilka miesięcy temu wzięłam do swojego pokoju ostatni egzemplarz. cóż... przestał kwitnąć, klapnął i w końcu zdechł. wcześniej oderwałam kilka odnóżek i posadziłam w jednrj doniczce z juką z marną nadzieję, że przetrwa. ale rośnie :] chciałabym je troszkę "usamodzielnić" ale się boję, że je znowu zmarnuję
Moje Grudniki, to jedyne rośliny w mieszkaniu, które naprawdę kwitną i nic się z nimi nie dzieje. Właściwie to rosną jak im się podoba. Wypuszczają piękne różowe kwiaty - tak jak na zdjęciach od forumowiczów. Ale wiem, że są tez czerwone. Pięknie wygladają w jednej doniczce czerwone i różowe.
Trochę się dziwię, że szkodzi im przestawianie, bo u mnie czesto były przestawiane i nic im się nie stało. Ale skoro tak mówicie, to już zostawię je w spokoju. Poza tym mają różne kaprysy - u mojej Babci w ogóle nie kwitł jednego roku, za to na drugi rozkwitł jak szalony i co chwile wypuszczał nowe kwiatuszki.
Bardzo lubię Grudnika - wdzięczna roślina. :]
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach