Co do podłoża - powinno mieć podobno dużo składników mineralnych (żwirek, piasek) a mało organicznych. Ja trzymam w zwykłej ziemi i też jest w porządku.
ok, jeydee , oprzytomniałam ,bo nabrałam niechęci do tego kwiatka,to już drugi z tego gatunku ,co mnie nie wychodzi....poprzedni był jeszcze wyższy i faktycznie miał jakieś robale i tak samo się zachowywał,dzięki
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Kilka zdań z "mądrej książki" może się przyda.Dobry zastępca kaktusów,ponieważ nie wymaga chłodnego pomieszczenia do zimowania.Temperatura ponad 30st.znosi suche powietrze.W okresie spoczynku od zżółknięcia liści do wiosny nie podlewać.Nawóz dla kaktusów.Moje doświadczenie:nie lubi niskich temperatur w zimę jeśli otwierałam okno musiałam zabierać :do środka",podlewać tak jak kaktusy,byłam mądra po fakcie kiedy się złamał zobaczyłam środek mokry i zgniły przez osiem lat urósł mi do 110cm. tak czekałam kiedy będzie miał 120cm.bo wtedy powinien zakwitnąć kupiłam niedawno nowy też malutki jak poprzednio i mam ten sam problem raczej miałam bo przestałam podlewać i nie czernieją ale czy "doczekam"do jego kwitnienia???powinien być wysoki na min.120cm.Jeszcze inna nazwa Palma madagaskarska.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach