witam ,może ktoś mi podpowie co żle robię ,że mój kaktus?,sukulent?,tak się zachowuje już od wielu lat,najpierw pięknie wypuszcza liście ,a potem kaput, mieszkam w błoku ,trzymam na parapecie okna wschodniego (mam wschod-zachód),na zachodniej jednego roku wcale nie wypuszczał liścia może za często podlewam ,już mam nerwy na niego...
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Może on po prostu... zimuje? W pewnych okresach roślina zaczyna gubić liście - to oznacza, że roślina potrzebuje czasu aby "odpocząć". Następuje to najczęściej w zimie ale nie zawsze. Wtedy trzeba zaprzestać podlewania ponieważ roślina przestaje absorbować wode z podloża - podlewanie może doprowadzić do gnicia. Pachypodium świetnie magazynuje wodę - nic mu się nie stanie. Jeżeli Twoje jest przyzwyczajone do niższych temperatur, np trzymasz je na balkonie, możesz mu obniżyć temperaturę do 10 stopni. Jeżeli nie - tylko zaprzestań podlewania.
Właściwie niezbyt dobrą radę dałam - warto byłoby obniżyć temperaturę zimą, bo inaczej roślinka będzie nadal rosnąć a przy niewystarczającej ilości światła może się brzydko powyginać. Choć ja nie mam możliwości obniżenia temperatury a jakoś mi moje pachypodium ładnie rośnie tfu tfu żeby nie zapeszyć
witam,moje "czepianie" do tej roślinki ,dotyczy listków nowych ,wyrastających,po krótkim czasie są czarne i nie rosną,chyba dotyczy to podlewanie,więc mam pytanko jak podlewacie na spodek czy od górnie pozdrawiam famelia i zastosuję chłodną temp. na zimę przysunę do uchylanego okna,jeydee,dzięki, oprzytomiałam w jednej chwili
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Jak czernieją młode to pewnie mają za dużo wody w stosunku do temperatury. Pozwól przeschnąć podłożu całkowicie - one naprawdę długi okres suszy potrafią znieść. Dodatkowo one nie zawsze "zimują" w zimie - może twój postanowił uciąć sobie drzemkę i w ten sposób sygnalizuje żebyś przestała podlewać?
Co ci takiego zrobiłam, że oprzytomniałaś ?
Czernienie młodych liści też bym wzięła za początki grzyba (nadmiar wody). Wymieniłabym podłoże na jakieś polecane dla roślin cebulowych albo standardowe wymieszane z kaktusowym (powiedzmy 2:1). No i podlałabym Previcurem albo Topsinem.
W mojej uczonej księdze piszą, że pachypodium może przechodzić spoczynek latem, a z kolei zimą powinno mieć temperaturę min.18 st. bez spadku temp. nocą. Nie wiem, czy ta księga na pewno jest mądra, ale pamiętam, że kupiłam tę roślinę ze względu na jej obojętność na poczynania kaloryferów. Mój egzemplarz 2 pierwsze zimy spędził na parapecie nad grzejnikiem i poza tym, że pogubił trochę liści to nie narzekał. Ostatniej zimy poszedł do sypialni, gdzie okno jest stare i nieszczelne i miałam wrażenie, że mu trochę zimno.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach