A ja jeszcze nie posiałam aksamitek . Zawsze wysiewam dopiero w maju. W zeszlym roku udalo mi sie zdobyć nasionka niskich aksamitek rozpierzchłych. W ogrodku mialam tylko wysokie. Byłam pewna , że przez nieuwage nie pozbieralam tych nasionek , tymczasem dzisiaj znalazlam je przypadkowo. Schłodzone , w dość dużej ilosci. Więc jakby ktoś jeszcze potrzebował , to proszę napisać na PW .
_________________ Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "
Elu, o co chodzi z tym schładzaniem???? Ja zbieram nasionka, przez zimę leżą w papierowych torebkach w kuchni na szafce ( tam jest przecież bardzo ciepło) i jak sobie przypomnę o nich na wiosnę, to je wysiewam........... I nigdy nie było problemu ze wschodem.....
Moje aksamitki mają już po 3 cm.
Schładzanie nasion jest potrzebne ponieważ w wyniku różnego terminy zapylenia tych malutkich kwiatuszków w środku całego kwiatu powstają nasiona w różnym stopniu rozwoju w jednym koszyczku. Wysianie ich i przetrzymywanie w stosunkowo dużej wilgotności i niskiej temperaturze pozwala im na dokończenie procesów wzrostu. Przez co później wschodzą szybko i dość równomiernie.
Jest jeszcze jedna sprawa. Odpowiednio niska temp dla jednych kwiatów, może być już za niska dla innych. Tu wskaźnikiem jest wielkość nasion. Im mniejsze nasionko tym mniej substancji ochronnych i tym wyższa temp. przechowywania.
Ja nasionka przechowalam na dnie szafy , ktora jest wbudowana w ścianę i zimą tam jest temperatura jak w lodówce na najniższej półce
_________________ Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "
Witam wieczorową porą.
Chciałam się przyłączyć się do tej rozmowy, bo aksamitka to najwspanialszy i najbardziej niezawodny kwiatuszek. Tegoroczne lato nie było łaskawe, ale nie dla aksamitek. Zniosły wszystkie deszcze i wichury. W tej chwili w pażdzierniku są jeszcze ozdobą ogrodu.
A co do zapachu, to też kwestia gustu. W tej chwili nie pamiętam, ale zapach aksamitki wchodzi w skład perfum i to tych z wyższej półki.
Spróbujcie powąchać zebrane suche nasionka aksamitki wg. mnie jeden z piękniejszych zapachów, nie ostry, delikatny, korzenny.
A u mnie o okolicy mówi się na nie ........."smrodki"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach