Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
czy rzeczywiscie rosliny jednoroczne?
Autor Wiadomość
Zoe 
Moderator


Wysłany: 24 Kwiecień 2006, 13:00   fuksja

Na zdjęciu o ile mi wiadomo jest azalia doniczkowa nie fuksja.
W pierwszym momencie kiedy zobaczyłam kawałek kwiatka już chciałam pisać o szczepkę.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Petra 

Wysłany: 24 Kwiecień 2006, 18:17   

Zoe masz racje to azalia.
_________________
Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/

 
 
Maru

Wysłany: 25 Kwiecień 2006, 08:24   




to mialo byc to foto - przepraszam ale ja sie bardziej nadaje do "roslin" chyba niz do kompa :oops: .
Moja azalia ktora poznaliscie -przez przypadek :lol: jest juz roczniakiem i znosi i lato na balkonie i zime w nagrzanym mieszkaniu.
Mam nadzieje ze teraz juz dobrze zaznaczylam foto 8)
_________________
Dzieki roslina zycie jest piekniejsze...
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 25 Kwiecień 2006, 08:38   fuksja

Jeśli te robactwo było widać to była to zwykła mszyca. A na nią naprawdę skuteczny jest tylko Pirimor - dla wygody można kupić od razu w spreju.
Po jednym oprysku jest po kłopocie. Ty mogłaś z równym powodzeniem uszkodzić roślinę opryskami. Np Jeśli chlapałaś tak, że z rośliny ściekało to prawie pewne, że poparzyłaś, mogłaś przygotować zbyt mocny roztwór. Jest zasadą, że jeśli nie mogę być dokładna w dozowaniu środka /preparaty sypkie/ to daję mniej. Znacznie groźniejszym szkodnikiem są przędziorki. To takie maciupki pajączki /prawie ich nie widać tylko po opanowaniu rośliny widać mgiełkowata pajęczynę/. Są groźne bo długo pozostają niezauważone. Dopiero pożądne odbarwienie liści lub pajęczyna zwracają nam uwagę, a roślina wówczas jest tuż bardzo osłabiona.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Maru

Wysłany: 25 Kwiecień 2006, 08:53   

w tej chwili nie mam problemow( narazie), tamto to chyba bylo mszyce,co do preparatow to stosowalam pare wszystkie podane przez "specjalistow" z gartencentrum i wyspecjalizowali mnie w dobiciu mojej fuksji.
Teraz trzymam ja w domciu i nie puszcze na dwor.
Mozliwe ze ja zalalam ale po to czlowiek chodzi do takich ludzi z ogrodnictwa aby sie dowiedzial.
Na szczescie Was poznalam i bede tu czesto siegac po rade- takze mozecie byc pewni ze Was bede zasypywac pytaniami 8) :D - jakby co to mnie wyrzucie jak bede natretna :wink: :twisted:
_________________
Dzieki roslina zycie jest piekniejsze...
 
 
Gość

Wysłany: 25 Kwiecień 2006, 16:39   

fuksje z powodzeniem mozesz trzymac w lecie w ogrodzie, wazne aby miala mokro (codziennie podlewac) i zeby wisiala w cieniu , w miejscu oslonietym od wiatru
 
 
Petra 

Wysłany: 25 Kwiecień 2006, 17:37   

Ja mam fuksje i ja tez atakuja mszyce ale zawcze udaje mi sie je zwalczyc TALSTAR 100 EC, ten srodek jeszcze zadnej mojej rosliny nie usmiercil, a ze szkodnikami radzi sobie super.
_________________
Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/

 
 
Reniusia

Wysłany: 4 Maj 2006, 13:21   jednoroczne

Rośliny jednoroczne nieraz nie są jednoroczne.
W tamtym roku sprawdzałam info na temat lwie paszczy. Czy wiecie, że jesienią można lwie paszczę przyciąć i zostawić tak na zimę i na wiosnę wypuści listki? Sprawdziłam, nie wszystkie przezimowały ale były wcześniej i większe. Prawdopodobnie pomidor koralik też można zostawić w ziemi. Nie sprawdziłam tego jeszcze. A wogóle są to dobre rady starszych ludzi - z których nieraz warto korzystać.
Pozdrawiam
Reniusia
:D
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 4 Maj 2006, 16:20   dobre rady

To forum jest także po to by się dzielić informacjami przede wszystkim z praktyki.
A co do lewiej paszczy spróbuję w tym roku. Nie znałam wcześniej takiej możliwości.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Mirabilis 

Wysłany: 4 Maj 2006, 18:56   

Pomidor koralik zimy w gruncie nie przeżyje (przetestowane wielokrotnie). Ale można "zapomnieć" pozbierać wszystkie owoce jesienią. Na wiosnę większość zamieni się w kępki pięknych sadzonek. Lepiej rosną i są o wiele zdrowsze niż te siane na wiosnę na rozsadnik. Robię tak od wielu lat.
Co do przezimowania różnych roślin przez kilka lat miałam na działce Sauromatum venosum. Kiedyś zapomniałam wykopać na zimę. Mimo, że pochodzi ze strefy podzwrotnikowej spędził w gruncie kilka kolejnych zim. Wprawdzie nie kwitł, ale bardzo się rozmnożył.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group