Zoe, jesteś nieoceniona! Bardzo dziękuję!
Czyli tak: w sierpniu pobieram sadzonki, ukorzeniam i trzymam sobie do wiosny. Na wiosne znowu pobieram sadzonki, które dam do skrzynek, a te ukorzeniane w sierpniu będą "okazami", tak? Przepraszam Cię, ale chcę mieć pewność, że wszystko dobrze zrozumiałam.
Czy to odnosi sie do wszystkich odmian?
Ja moje pelargonie wysadziłam na balkon kilka dni temu. Niestety miałam je zakupione już jakieś dwa tygodnie temu i ze względu na pogodę przetrzymałam je w domu. Ale bardzo mi zmarniały (sporo listków obeschło). Nie wiem jak teraz można je wzmocnić, aby odzyskały ładny wygląd?
A poza tym zastanawiam się, czy
- można je spryskiwać?
- ziemia powinna być cały czas wilgotna?
Co radzicie?
Ziemia stale lekko wilgotna i daj czas roślinie na przystosowanie się do zmienionych warunków. Po prostu przebywająć w domu rozhartowały się i teraz szokiem było dla nich od razu wyniesienie na zewnątrz. Nie zraszaj pelargonii bo dostanie na liściach brunatnych plam. Podobnie pokrzywka.
Teraz podlewać wodą która stoi w pojemniku obok roślin wówczas jest nadzieja, że ma zbliżona temperaturę jak ziemia w doniczce i nie będzie kłopotów.
Mszyc, przędziorków i innego świństwa uniknąć w 100 % się nie da i powinnyśmy być zawsze przygotowane. A nie dopiero wówczas latać po sklepach ogrodniczych.
Wszystko zależy od tego gdzie trzymasz pelargonie. W domu czy w ogrodzie. W domu możesz wówczas jak krzew zrobi się brzydki wyciągnięty. Jeśli są to pelargonie skrzynkowe i ogródkowe to w sierpniu należy pobrać sadzonki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach