Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pnącza jednoroczne
Autor Wiadomość
dachasia 


Wysłany: 22 Marzec 2007, 23:39   

Dzięki skorzystam z rady Eli i Zoe.
 
 
maga 

Wysłany: 13 Kwiecień 2007, 11:54   ASARINA

Witam wszystkich bardzo serdecznie!!! :mrgreen:

MAm pytanie dotyczace asariny. Kupilam zachwycona kwiatkami na obrazkach i siałam ją pierwszy raz, więc doswiadczenie mam zerowe.
Zatem posiałam i postawiłam nakryte czarną kartonową torbą na kaloryferze.
Po tygodniu zaczęła wschodzić.
Roslinki sa mikroskopijne, ale ja już sie martwię kiedy wystawić je na światło? Bardzo proszę o radę :!:

I pieknie dziękuję.

A, i jeszcze: jako że to pnącze to uszczykuje się to? Kiedy pikować? Bardzo prosze o wszelakiego rodzaju porady. Dziękuję.
_________________
pozdrawiam - maga
 
 
Kataszka

Wysłany: 13 Kwiecień 2007, 12:07   Re: ASARINA

hej!
próbowałaś poczytać tu: http://www.encyklopedia.multiflora.pl/roslina/34

Pozdrawiam
 
 
maga 

Wysłany: 13 Kwiecień 2007, 12:37   

Dziękuję, Kataszko!
Czytałam, jasne. Niemniej nie ma tam nic o doswietlaniu roslin, tzn wysatwianiu ich na światło i o uszczykiwaniu. Widzisz - nowicjusz musi mieć wszystko kawa na ławę - łatwo zniszczyć wrażliwą roslinkę, a czekanie do nastepnego roku przy mojej niecierpliwości to istna męka... :oops:
_________________
pozdrawiam - maga
 
 
Kataszka

Wysłany: 13 Kwiecień 2007, 13:52   

maga napisał/a:
Dziękuję, Kataszko!
Czytałam, jasne. Niemniej nie ma tam nic o doswietlaniu roslin, tzn wysatwianiu ich na światło i o uszczykiwaniu. Widzisz - nowicjusz musi mieć wszystko kawa na ławę - łatwo zniszczyć wrażliwą roslinkę, a czekanie do nastepnego roku przy mojej niecierpliwości to istna męka... :oops:


Co do światła, to tak sobie myśle, że skoro już wzeszły to trzeba by je odkryć, bo żadna zielona istotka beż tego dalej rosnąć nie będzie. Ja wprawdzie tego akurat kwiatka nigdy nie miałam, ale w zeszłym roku hodowałam na balkonie kobeę i tak jak w tym przypadku wschodziła w ciemności a potem jak roślinki już się pokazały to je odkryłam.
Pozdrawiam
 
 
aiszo 
Moderator


Wysłany: 13 Kwiecień 2007, 14:27   

O matko! Ja nie wiedziałam, że trzeba kobeę w ciemności! Posiałam normalnie i wzeszły!
_________________
Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
 
 
Kataszka

Wysłany: 13 Kwiecień 2007, 14:59   

aiszo napisał/a:
O matko! Ja nie wiedziałam, że trzeba kobeę w ciemności! Posiałam normalnie i wzeszły!

Tak mi powiedziała Pani w ogrodniczym to i tak zrobiłam. I też wzeszły :lol:
 
 
maga 

Wysłany: 13 Kwiecień 2007, 15:43   

Ale numer! Ja kobeę tez siałam "normalnie" nie w ciemności. Dość szybko i ładnie wzeszla :mrgreen:
Na opakowaniu kobei nic na ten temat nie było, poza tym wyczytałam w sieci o kobei prawie wszystko i jako żywo nie było słowa o tym, ze ona także ma wschodzić w ciemności. Zdaje mi się, ze Pani Sprzedawczyny pomyliła kobeę właśnie z asariną. Cóż, najwazniejsze, ze roslinie to nie zaszkodziło :grin:

Hmmm, moja asarina ma na razie 1,5 - 2 cm i jest maciupeńka, jeszcze troche ja potrzymam chyba pod przykryciem? Oby tylko nie przesadzic i nie zahamowac jej wzrostu - i tak jest późno wysiana.
:roll:
_________________
pozdrawiam - maga
 
 
aiszo 
Moderator


Wysłany: 20 Kwiecień 2007, 20:05   

Już się wypłakałam w kawiarence, że wyniosłam moje sadzonki z nasion kobeii i tunbergii na słońce i zapomniałam o nich. Minęły trzy dni i podlałam je wodą z nawozem. Zapomniałam, co mam w konewce. Te, co przeżyły szok termiczny, teraz padają. :cry: :cry: :cry: :cry: O jaka ja głupia jestem . Jak w kawale o Czerwonym Kapturku. :sad: :sad: :sad:
_________________
Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
 
 
krysp50 


Wysłany: 20 Kwiecień 2007, 21:07   

Minęły trzy dni i podlałam je wodą z nawozem. Zapomniałam, co mam w konewce. Te, co przeżyły szok termiczny, teraz padają.

A próbowałaś szybko je wyjąć z tej ziemi, lekko przepłukać korzonki i wsadzić do nowej ziemi. Może jeszcze da się uratować :!: :?:

Pozdrawiam
_________________
Pozdrawiam
Krysia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group