Witam,chcialabym sie zajac uprawa roz cukierniczych-spozywczych(przeznaczonych do cateringu,cukierni) ale tak naprawde na ten temat nie mam nawet zielonego pojecia.Nie wiem od czego zaczac czy moglby mi ktos pomoc,odeslac do stron profesjonalnych o uprawach tych roslin,gdzie mozna kupic sadzonki,jak wyglada uprawa takie podstawowe wiadomosci.
Z gory dziekuje
Justyna
Ja jestem z wykształcenia gastronomem. Róże cukiernicze, czy inne kwiatki, listki, to dekoracje wykonane z cukru, barwionego na różne kolory. Raczej nie występują w naturze.
Chyba że chodzi o pewną odmianę róż, ponoc jadalną. Z płatków robi się marmolady, konfitury, a słyszałam rónież o metodzie utrwalania w cukrze całych pąków kwiatowych, wykorzystywanych później do dekoracji.
Nie wiem jednak , o jaki gatunek tutaj chodzi.
Ale hicior. Nie ma to jak rozpoczac tydzien z usmiechem na twarzy. Gdyby nie to ze mamy koniec lutego a nie poczatek kwietnia, pomyslalbym ze ktos sobie zarty robi.
Ja jestem z wykształcenia gastronomem. Róże cukiernicze, czy inne kwiatki, listki, to dekoracje wykonane z cukru, barwionego na różne kolory. Raczej nie występują w naturze.
Chyba że chodzi o pewną odmianę róż, ponoc jadalną. Z płatków robi się marmolady, konfitury, a słyszałam rónież o metodzie utrwalania w cukrze całych pąków kwiatowych, wykorzystywanych później do dekoracji.
Nie wiem jednak , o jaki gatunek tutaj chodzi.
Hej wlasnie o ta odmiane roz mi chodzi moze jednak ktos cos slyszal na ten temat?a do tych wszystkich ktorzy nabijaja sie z tego radze samemu sie doinformowac bo taka odmiana istnieje o ktorej pisze tutaj z Andzelika,wiec to raczej nie jest zart.W malopolsce jest to bardzo popularne,uprawa tych roz,wiec radze siegnac do jakis czasopism ogrodniczych,ksiazek,encyklopedi i samemu poszukac.A jesli sami nie wiecie nic na ten temat to lepiej sie nie wypowiadac bo sami sie kompromitujecie.
Pozdrawiam
Justyna
A jesli sami nie wiecie nic na ten temat to lepiej sie nie wypowiadac bo sami sie kompromitujecie.
Niewiedza nie jest kompromitacją... a jesli jest to wszyscy zadający na tym forum pytania są... skompromitowani.
Kompromitujący jest za to styl Twojej wypowiedzi, bo nikt nie ma obowiązku szukać w książkach czegoś, czego Ty sama nie raczyłaś poszukać (skoro się pytasz to nie wiesz?).
Po odpowiedzi w takim stylu chyba nie masz co liczyć na to, że ktoś zechce się wysilić na odpowiadanie na dowolne inne Twoje pytania...
A jesli sami nie wiecie nic na ten temat to lepiej sie nie wypowiadac bo sami sie kompromitujecie.
Niewiedza nie jest kompromitacją... a jesli jest to wszyscy zadający na tym forum pytania są... skompromitowani.
Kompromitujący jest za to styl Twojej wypowiedzi, bo nikt nie ma obowiązku szukać w książkach czegoś, czego Ty sama nie raczyłaś poszukać (skoro się pytasz to nie wiesz?).
Po odpowiedzi w takim stylu chyba nie masz co liczyć na to, że ktoś zechce się wysilić na odpowiadanie na dowolne inne Twoje pytania...
Pozdrawiam
'A jesli sami nie wiecie nic na ten temat to lepiej sie nie wypowiadac bo sami sie kompromitujecie.'
Widzisz kolego/kolezanko co pisze na samym poczatku ? cytujesz tresc a nawet nie wiesz ze pierwsze z drugim ma scisly zwiazek. Chyba ze slowo pisane i logiczne myslenie jest czyms zupelnie nieznanym dla Ciebie.
Jesli zadaje pytanie i ktos zamiast pisac odpowiedz (jesli oczywiscie ja zna - teraz pisze tak abys zrozumial/a tak mysle a jesli nie no to trzeba sie zastanowic nad tym i moze wrocic sie do podstawowki) schodzi na off topic piszac bzdury zamiast sidziec cicho to nie dziw sie ze jest taka odpowiedz. Jesli ktos by mi odpisal 'nie znam' , 'nie slyszalem' to ok ale to jest dziecinne.Takie 'cos' to zajmowanie miejsca w bazie danych zupelnie niepotrzebnymi pierdolami. Radze sie przesiasc na forum dla przedszkolakow - tam bedziesz miec pole do popisu.
Jak dla mnie EOT (tak tak idz i sprawdz co to jest)
Jeszcze raz dzieki za odpowiedz z TRESCIA.Po kolejne z tego co pamietam z wykladow filozofii jak to powiedzial pewien slawny filozof "Kto pyta nie bladzi"ja umieszczajac mojego posta umieszcza go w celu informacyjnym,chce skorzystac z wiedzy i doswiadczenia innych.Przyznalam sie do niewiedzy na ten temat juz na samym poczatku.A z tego co pamietam internet jest tez jednym z zrodel informacji tak samo jak encyklopedie czy inne ksiazki.
Ps. Nie licze ze ktos tutaj mi odpowie. Bywam na roznych forach ale takiego beznadziejnego to jeszcze nie widzialam (sklad w 99%).
pozdrawiam
Nie zamierzam odpowiadać na tym samym poziomie.. więc nie powiem dosadnie co myślę o osobach które wpadają w nieznane towarzystwo, poobrażają wszystkich i się ulatniają w oparach... dymu.
I nie ma tu nic logika, wykształcenie... wypada być po prostu grzecznym. Ale Tobie jest to obce, więc mam nadzieję, że moderator zrobi porządek z Twoim loginem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach