Pysia, z tym mączniakiem na drzewach masz rację. U mnie dęby, nie dość, że potworne śmieciuchy, to od czterech lat ciągle chorują. Siewki regularnie wyrywam, ale tamtych mąż nie chce ściąć, bo uważa, że piękne
Wiem...mnie też szkoda...ale może zmieniłabyś zdanie, zobaczywszy te dęby...Kiedyś, tzn. jakieś 20 lat temu regularnie robiono opryski. W tej chwili trzeba dbać na własną rękę.
Tellerko, czym podlewać? Czy to wystarczy?? Wszak niektóre dęby są ogromne...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach