dziesiaj byłam na działce u znajomych....i zachorowałam na własny, mały kawałek ogródka....
jak na razie mam dwa balkony ( ale zacienione i na dodatek od strony ulicy ) ale może kiedyś
Nie przesadzaj nie są takie najgorsze. Mnie najbardziej zaintrygowało ostatnie zdjęcie. Wprawdzie to jeszcze nierozwinięty kwiat ale wydawał się jasny z ciemnogranatowym obrzeżeniem. Zrób zdjęcie jak będzie rozwinięty. W każdym razie nie bądź taki skromny masz się czym pochwalić. Poza tym można się powymieniać roślinami i powiększyć swoją kolekcję "bezwydatkowo". No może z wyjątkiem wydatków na przesyłkę.
Powiedz mi z czego zrobiłeś te grzybki? Bardzo mi się spodobały.
Czekamy na dalsze zdjęcia.
O masz!! Podjżewałam wiele innych materiałów, ale nie ten. Czym nadawałęś kształt papierem ściernym, pilnikiem czy była to forma z jakiejś miseczki? Potem to pomalowałeś? Zdradź trochę z warsztatu.
Mam do ciebie jeszcze jedną prośbę pozwól wysępić kawałek kłącza tego niebiesko obrzeżonego irysa.
W zamian mogę dać coś z ponad 200 roślin. Jak masz jakieś chciejstwo to napisz, jak nie będę miała to ktoś ze znajomych będzie miał.
Zabij, zamorduj ale z tego zdjęcia nie mam pojęcia. Jeśli jest to niewielka roślina to może być wawrzynek główkowaty albo wawrzynek wilczełyko(ten jest trochę większy i kwitnie przed liśćmi). W tym czasie mniej więcej kwitnie, kwiatki ma różowe i liście podobne do tych na zdjęciu. Owoce też tylko nie włochate.
Zrób zdjęcie z góry i tak by widać było liście i ten zawiązek owocu.
Piękny ogródek, moje marzenie, by taki mieć.
Póki co też mieszkam w bloku i "szaleję" na balkonie.
Na szczęście ma formę kwadratu. Jest trochę duży.
Mieści tu się wiklinowy komplet - okrągły stół i 3 fotele w kolorze fioletu. W lato, po wypiciu porannej kawki, zsuwam mebelki, wieszam hamak i do 13 możemy się opalać, a po południu w ocienionym miejscu bujamy się na naszym hamaku, można poczytać książkę, syn próbował spać w upalne lato w zeszłym roku.
Dla dopełnienia sielskiego charakteru mojego balkonu, co roku sadzę dużo zieleni, dużo kwiatów, głównie w kolorze fioletu, różu, niebieskiego i trochę białego - moje ulubione rumianki. Jest tu szałwia, petunie, pelargonie różowe i angielskie z miniaturowymi kwiatkami, scewola, żeniszek, heliotrop, floksiki, werbena płożąca, tytoń różowy, miniaturowa fioletowa lwia paszcza, fuksja, bratki, lobelia fioletowa i niebieska, irysy niskie, niecierpki, stokrotki, lawenda, mikołajek alpejski, dzwonki-dwa rodzaje, orliki, goździki, trzykrotka, skalnica, konwalie, fiołki, dziwaczek,firletka, jasieniec, budleja dawida, gęsiówka, dąbrówka, kocimiętka, pięciornik nepalski, kobea, kocanka, plektrantus i inne, których nazwy zapomniałam i mamy kilka krzaczków poziomek. Co roku mamy miłe i smaczne zbiory. Z prawej strony chcę się odgrodzić od wzroku sąsiadów (od III do X piętra) i sadzę pnącza. Głównie winogrona, powój, fasolka, bluszcz-hedera, groszek pachnący... Wspinają się po żyłkach. Trochę tego dużo, ale jakoś się pomieściło. To wszystko z tęsknoty za małym prawdziwym ogródkiem.
Bardzo lubię mój balkon w lecie. Biegnę tu od razu po przebudzeniu, by zobaczyć, co nowego się urodziło. Każda roślinka cieszy, chociaż to tylko balkon.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach