Mieszkam 5 km od Wrocławia.Dzis zobaczyłam,że tawuła wypuściła duży kwiatostan.Na razie sa pączki,nie wiem, czy się rozwiną,ale na jutro zapowiadają u nas 14 !!! stopni.No i petunie.Miałam różne kolory,ale przymrozki i 10 cm śniegu w listopadzie przeżyły tylko fioletowe.Czy to przypadek?Natomiast nie przeżyly wszystkie surfinie,tunbergia,lwie paszcze i o dziwo aksamitki.Ale tam gdzie rosły jest straszny "wygwizdów".Ruszyły bzy.Nie dość,że mają pąki,to niektóre już pękły i pojawiły się listki.A irysy mają 4cm:D.
Niestety ta zimą choć może i będzie łagodna poczyni większe spustoszenia niż sroga poprzednia. Jedna noc z raptownym spadkiem temp. poniżej -6 stopni i po zabawie.
Tak więc z jednej strony fajnie, bo zmniejszmy koszty ogrzewania i oszczędzamy zimowe okrycia, ale z dugiej będziemy więcej wydawać wiosną, bo czymś trzeba będzie zastąpić przemarznięte rośliny.
HEJ, DZIEWCZYNY I CHłOPAKI ODUDŹCIE SIĘ. Wprawdzie w ogródku nie ma już prawie nic, ale zostały zdjęcia z poprzedniego sezonu.A może mały sprawdzian?Nawet moja teściowa, która ma ogródek "od zawsze" nie odpowiedziała na wszystkie pytania poprawnie
aiszo popraw te odnośniki do zdjęć bo coś źle je wkleiłaś.
Jak powiedziałaś prawie nic niema . U mnie kwitnie piękny biały ciemiernik. W tym roku ma wyjątkowo olbrzymie kwiaty. Szkoda tylko że nie ma śniegu bo fajnie wygląda jak nad śniegiem w środku zimy wystaje biały bukiecik.
OK. Żle wkleiłam. Ale OBUDŹSIĘ się. !!!!!! Coś to forum śpi. Bo co? Bo jest zima??? A kto odpowie, co to za kwiatki?. Ciągle czekam na odpowiedź
Już poprawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach