Oj, to mam nadzieję, że mój także wybije tak jak Twój. Mój duży papirus stoi w doniczce z ziemią, a ta doniczka w osłonce z wodą, więc wody pewnie mu nie brakuje, natomiast mały za osłonkę ma kulę od ryb
Co do tej kuli - można też dać widliczkę, łacińska nazwa to Selaginella. W takiej kuli można łatwiej utrzymać sporą wilgotność powietrza potrzebną tej roślinie. Widliczka szybko się rozrasta, w krótkim czasie (ok miesiąca) powinna stworzyć zieloną "poduchę". Problem jest taki, że jest rzadko w sprzedaży - w Krakowie ostatni raz widziałem ją grubo ponad rok temu. Ale powinna być w ogrodzie botanicznym w palmiarni, panie pilnujące czasem pozwalają uszczknąć trochę z "eksponatów". Wystarczy mały kawałek z przeźroczystymi nitkami po spodniej stronie - to korzenie. Kładzie się go po prostu na wilgotnej ziemi, a dalej już wszystko samo się dzieje.
Można spróbować z jakimiś kaktusami lub sukulentami (Crassula, Sedum). Fajnie wyglądają gęsto upakowane Crassule, np. mucosa. Spróbowałbym może haworsje - Haworthia. Bardzo przyjemne i mało wymagające rośliny, dość wolno rosną.
Bałbym się dawać tam sanseverie - one lubią tłok, zaczynają się rozrastać jak szalone gdy poczują lekki ucisk, jakby robiły sobie na złość. Szklane naczynie mogłoby pęknąć. Poza tym dość nieładnie wyglądałyby liście przyciśnięte do szybki, rozetki straciłyby urodę. A i mógłby być kłopot przy przesadzaniu rozrośniętej rośliny, jeżeli otwór jest mniejszy od spodniej części naczynia.
Przyszły mi na myśl może jakieś miniaturowe paprocie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach