A możę masz możliwość zmajstrowania ładnych skrzyneczeki i powieszenia ich na ścianie pod oknem w ten sposóbby ich brzegi były równe z parapetem i wówczas uchylanie okna nie wiązałoby się ze zdejmowaniem skrzynki.
to by było super ale papapet nie jest rowno ze sciana,chodzi mi o jak najmniej wiercenia itp pomysł,taki ktory bede mogla za rok zabrac ze soba do innego mieszkania, bo po opuszczeniu tego musimy wszystko przywrocic do pierwotnego stanu
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
To zrób taką skrzyneczkę w postaci kwietnika na nóżkach. U nas widziałam takie kwietniki w postacji długiej skrzyneczki na nóżkach. Wszystko z wikliny. Jeśli będziesz zdawać to mieszkanie to chyba będziecie malować więć dziury po kołkach przed malowaniem zagipsujesz.
Ja widziałam takie które są na zawiasach montowanych przy jednej ścianie. Jak trzeba było otworzyć okno to się taki kwietnik tak odchylało jak otwieranie drzwi. Ale to znowu wiercenie w ścianach.
Do jednej ze ścian mocuje się zawias. Robi się to tak,że jak skrzynka jest przy parapecie to go praktycznie nie widać. Drugie jego ramię to ruchome(bo zawias składa się z ramienia nieruchonego i ruchonego przyglądnij się temu w drzwiach) przytwierdza się do skrzynki. Z drugiej strony skrzynki montuje się coś w rodzji nogi. Jak trzeba otworzyć szeroko okno choćby po to by je umyć to odjeżdza się ze skrzynką tak jak otwiera się dzrwi i może stać nawet prostopadle do okna a normalnie stoi dotykając parapetu okna co np nie przeszkada w uchyleniu okna.
narazie tesciowa wybrzebała mi z piwnicy takie cos,byłoby super gdyby nie moje waskie parapety i ze tylko male doniczki tam wchoda,a ja jak na złosc mam wiekszosc 14 - 16cm
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach