W piątek dostałam od koleżanki albicję - wczoraj i dziś postała przy uchylonym oknie i listki przywiędły, jakby straciły turgor. Czy ja ją zabiłam?
Zaraz jak to zauważyłam, zamknęłam okno a roślinkę przykryłam butelką. A może to wina koleżanki, bo dośc obficie mi tą roślinkę podlała?
Co jeszcze mogę zrobić?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach