Już trzy lata rosą w gruncie, ale jeszcze nie kwitły. Co roku ma niewielkie przyrosty, a liście wierzchołkowe marszczą się i skręcają. Co można zrobić????? Uwielbiam astry i chciałabym doczekać się kwiatów...
Jeśli nie ma na nich lokatorów to późną jesienią wykonaj oprysk Miedzianem. Przed zimą zetnij pędy na wysokość kilku centymerów. Wiosną powtórz oprysk w momencie kiedy zobaczysz coś zielonego. Po tygodniu jeszcze raz. Jeśli to nie pomoże to niestety łopata i po wyschnięciu spalić roślinę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach