Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
AWOKADO - choroby i szkodniki
Autor Wiadomość
Hot_spring

Wysłany: 3 Luty 2007, 13:06   AWOKADO - choroby i szkodniki

Witam, i prosze fachowcow o pomoc!
na lisciach mojego awokado tworza sie brazowe plamy, postepuja od obwodu do srodka i lisc odpada.
Zdjecia w zalaczeniu:

Mam wrazenie ze choroba ta sie nasilila przez ostatnie miesiace, bo choruja coraz mlodsze listki.
Roslina ma ponad metr wys. , ok 2 lata, podlewam ja umiarkowanie, stoi w cieniu w pokoju (latem na balkonie).
Czy ktos moze mi powiedziec jak ja ratowac? Prosze!
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 3 Luty 2007, 13:43   

Avokado to drzewo wilgotnych lasów tropikalnych

A czy ty go nawozisz?

Takie zasychanie liści jest wynikiem braku składników w podłożu. Na to nakłada się suche powietrze zimą. W takich warunkach roślina jest słaba i możliwość chorób grzybowych się zwiększa.

Kiedy był przesadzany. Wyjmij roślinę z doniczki i sprawdź stan bryły korzeniowej. Roślinie takie zerknięcie do korzeni nie zaszkodzi, a tobie wiele powie.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Hot_spring

Wysłany: 3 Luty 2007, 14:19   

Serdeczne dzieki za szybki odzew :-)
A czym je nawozic? (nic mu nie dodawalam do wody) Czy moga byc np. takie uniwersalne paleczki?
Jesli sie okaze ze trzeba je przesadzic to do jakiej ziemi najlepiej?
Dzieki i pozdrawiam!
 
 
paulina

Wysłany: 13 Marzec 2007, 15:48   

zapewne liscie odpadaja od dołu, ja miałam kilkuletnie awokado i niestety wyrzuciłam je. Takie objawy moga byc tez spowodowane szkodnikiem, który pasozytował na moim awokado i były to czerwce
_________________
paulina
 
 
Etelia 

Wysłany: 28 Maj 2007, 16:07   

Moje awokado mialo 8 lat jak je wyrzucilam i ponad 2 metry wzrostu. Bylo piekne , stalo w polnocnym ale jasnym pokoju gdzie temparatura byla jakies 19 stopni. Podlewalam przegotowana woda i nawozem z dzdzownic. Wszystko bylo ok dopuki nie przesadzilam do wiekszej donicy, zaczal marniec, liscie obsychaly i padl:(((( Teraz mam nowe male awokado
 
 
kasia 


Wysłany: 28 Maj 2007, 18:42   

ale przez te 8 lat przesadzałas je?8 lat to duzo czasu,gratulacje
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Etelia 

Wysłany: 28 Maj 2007, 23:16   

tak przesadzilam je 2 razy jak bylo male, a potem dalam je do duzej donicy i tak sobie roslo i roslo, ze musialam mu uciac czubek bo juz mial 2,5 metra a sufit tylko 2,30. Wygladal pokaznie. Przetrzymal nawet transport ze Slaska do Wawy w samochodzie osobowym ,ale wtedy mial tylko 1,30cm. Niestety po drugim transporcie 200km i po przesadzeniu go do wiekszej donicy z nowa ziemia zaczal chorowac i padl po 4 miesiacach. A moze padl z tesknoty za mna? Szkoda mi go bardzo :cry:
 
 
Etelia 

Wysłany: 28 Maj 2007, 23:19   

Ale teraz mam nowe male awokado i 3 male liczi , i tez tak sobie rosna i rosna maja cieplo od piecyka i stoja na parapecie, slonca nie za wiele, zadne rewelacyjne warunki. Podlewam przegotowana letnia woda.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group