Wysłany: 3 Luty 2007, 13:06 AWOKADO - choroby i szkodniki
Witam, i prosze fachowcow o pomoc!
na lisciach mojego awokado tworza sie brazowe plamy, postepuja od obwodu do srodka i lisc odpada.
Zdjecia w zalaczeniu:
Mam wrazenie ze choroba ta sie nasilila przez ostatnie miesiace, bo choruja coraz mlodsze listki.
Roslina ma ponad metr wys. , ok 2 lata, podlewam ja umiarkowanie, stoi w cieniu w pokoju (latem na balkonie).
Czy ktos moze mi powiedziec jak ja ratowac? Prosze!
Takie zasychanie liści jest wynikiem braku składników w podłożu. Na to nakłada się suche powietrze zimą. W takich warunkach roślina jest słaba i możliwość chorób grzybowych się zwiększa.
Kiedy był przesadzany. Wyjmij roślinę z doniczki i sprawdź stan bryły korzeniowej. Roślinie takie zerknięcie do korzeni nie zaszkodzi, a tobie wiele powie.
Serdeczne dzieki za szybki odzew
A czym je nawozic? (nic mu nie dodawalam do wody) Czy moga byc np. takie uniwersalne paleczki?
Jesli sie okaze ze trzeba je przesadzic to do jakiej ziemi najlepiej?
Dzieki i pozdrawiam!
zapewne liscie odpadaja od dołu, ja miałam kilkuletnie awokado i niestety wyrzuciłam je. Takie objawy moga byc tez spowodowane szkodnikiem, który pasozytował na moim awokado i były to czerwce
Moje awokado mialo 8 lat jak je wyrzucilam i ponad 2 metry wzrostu. Bylo piekne , stalo w polnocnym ale jasnym pokoju gdzie temparatura byla jakies 19 stopni. Podlewalam przegotowana woda i nawozem z dzdzownic. Wszystko bylo ok dopuki nie przesadzilam do wiekszej donicy, zaczal marniec, liscie obsychaly i padl:(((( Teraz mam nowe male awokado
tak przesadzilam je 2 razy jak bylo male, a potem dalam je do duzej donicy i tak sobie roslo i roslo, ze musialam mu uciac czubek bo juz mial 2,5 metra a sufit tylko 2,30. Wygladal pokaznie. Przetrzymal nawet transport ze Slaska do Wawy w samochodzie osobowym ,ale wtedy mial tylko 1,30cm. Niestety po drugim transporcie 200km i po przesadzeniu go do wiekszej donicy z nowa ziemia zaczal chorowac i padl po 4 miesiacach. A moze padl z tesknoty za mna? Szkoda mi go bardzo
Ale teraz mam nowe male awokado i 3 male liczi , i tez tak sobie rosna i rosna maja cieplo od piecyka i stoja na parapecie, slonca nie za wiele, zadne rewelacyjne warunki. Podlewam przegotowana letnia woda.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach