Ostatnio sporo u nas wiało, a że ja mieszkam na 4 piętrze trochę się dostało mojej nasturcji. Początkowo myślałam, że stąd właśnie biorą się dziury w liściach ale teraz się im przyjrzałam (był jeden dzień ładnej pogody) i widzę że to na pewno nie wiatr. A liście żółkną
Co to jest? Jak mogę pomóc roślince?
Te dziury wyglądają na uszkodzenia mechaniczne. Niemniej poszukaj w czasie pochmurnej pogody takich małych maksymalnie centymetrowych ślimaków gołych. Jeśli nie ma to znaczy, że mam rację.
Żółknięcie liści wygląda na zagłodzenie rośliny. Ponieważ nasturcja rośnie dość intensywnie, a teraz zaczyna kwitnąć to trzeba zacząć dokarmianie. Liście zatakowane przez szkodnika to liście z maleńkimi kropkami po wyssanym soku a tu liść żółknie plamami i szybko robi się całkowicie żółty.
Zimno i wiatr się skończyły a u mnie dalej bieda
Co to może być? Liście nie rozwijają się tak dobrze jak kiedyś, są pomarszczone - czy to wina zbyt gęstego wysiania? (moja wina, moja wina...)
A te dziurki?
Agnieszko to co pokazałaś na zdjęciach to efekt uszkodzeń pąka liściowego. Jeśli uszkodzi go owad, albo czynniki atmosferyczne tkanka w tym miejscu zamiera, a ponieważ zdrowa tkanka rośnie dalej to rozwijający sie liść jest zdeformowany, podziurawionybo martwa tkanka pęka pod naprężeniem jakie wywołuje rosnąca zdrowa część, a w najlepszym razie ma pełno nekrotycznych plam. Jeśli liście z nowych pąków miałyby podobne objawy to znaczy, że trzeba szukać lokatorów.
Nie sądzę. Muchy wylizują pokarm, gąsiennice nawet niewielkie wygryzają dziury więc nie ma związku. Zaznacz sobie 2-3 gałązki i zobaczysz czy nowe liście są już normalne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach