Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
CALATEA MEDALLION---problem
Autor Wiadomość
Tofka 


Wysłany: 19 Wrzesień 2007, 20:38   CALATEA MEDALLION---problem

Kilka dni temu do mnie przyjechała biedna taka. Na ratunek. To spory okaz. Z tego co sie dowiedziałam stała w biurze od kwietnia-- gdzieś tak 3 metry od okna wschodniego z pionowymi żaluzjami... Nie była przelewana---nie była też nawożona. Zaczeły jej żółknąć liscie gdzieś ok lipca i robić się takie ciemne suche plamy jak na fotce.
Żółte liscie obciełam. Nie dopatrzyłam sie jakiegoś szkodnika. Po wyjęciu z doniczki --korzonki wyglądaja na zdrowe-- ale zajmują całą doniczkę --nie mam pojecia co jest w środku :roll:
U mnie stoi przy południowo-zach oknie spryskuję codziennie( mimo ze różne sa szkoły na ten temat)---liscie nie żółkna.
Czekam aż trochę przeschnie ziemia w doniczce--(przyjechała podlana)-- to dostanie nawóz
W sobotę mam zamiar ją przesadzić-- Co moge jeszcze zrobić?---co się z nią dzieje?-- juz nie mam siły szukać w necie :cry:

 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 19 Wrzesień 2007, 20:59   

To najprawdopodobniej szara pleśń. Kup któryś ze środków
TELDOR 500 SC
Bravo
Amistar

Wykonaj oprysk. Przy rozrabianiu środka postępuj ściśle jak pisze w instrukcji.
Może się okazać, że jeden oprysk nie wystarczy. By to wiedzieć zaznacz flamastrem strefę zażółcenia dookoła plamy i jeśłi sie będzie powiększać za 3-4 dni kolejny oprysk.

Najnowszym środkiem jest Bayerowski Teldor ale nie wiem czy go dostaniesz.

I na razie nie zraszaj bo ułatwiasz chorobie rozprzestrzenianie się. Uszkodzonych liści już nie da sie odbudować ale trzeba walczyć by nowe były już zdrowe. Te stare systematycznie wraz z pojawiającymi sie nowymi będą odpadać.

Przesadzenie dopiero po zakończeniu walki z chorobą. Rośłina rośnie cały rok więc nie ma wiekszego znaczenia kiedy ja przesadzisz.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Tofka 


Wysłany: 19 Wrzesień 2007, 21:16   

Dzięki Zoe. Bede walczyć!---Jutro jadę po opryski.
Szkoda jej bardzo-- Jest piękna :smile:

A co z innymi? stoi sobie obok Difenbachi :cry: ----izolować??
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 19 Wrzesień 2007, 21:25   

Jak szybko zareagujesz to jest szansa, że nic innym nie będzie. Ponieważ będziesz miała środek w domu to przy najmniejszych podejrzeniach wykonaj oprysk.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Tofka 


Wysłany: 19 Wrzesień 2007, 21:43   

Ok. Dzięki :smile:

Będę informować o zdrówku tej dziewczynki.


Pozdrowionka
 
 
Tofka 


Wysłany: 12 Październik 2007, 22:30   

No ...minęło trochę czasu....a dziewczynka Calatea chyba ma się lepiej na listkach nic sie nie dzieje. Martwię sie tylko --bo nie wypuszcza młodych wcale-- stoi jak zaczarowana :roll:

Oj chyba będę musiała poczekać do wiosny :wink:
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 13 Październik 2007, 01:19   

Wypuści. Najpóźniej jak minie ten okres szarug i ciemnicy.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Tofka 


Wysłany: 20 Październik 2007, 20:40   

Oj...ja się przez tą pannę chyba wykończę :sad:

Już od kilku dni widzę ze coś z nią nie tak---jakoś tak oklapła---dzisiaj sprawdzałam co w doniczce---ma mokro =bo podlałam. Ogólnie na pewno jej nie przelewam-szybciej za bardzo wysuszam :oops: . Obcięłam kolejne 2 liście. Na pędach przy samej ziemi ma takie czarne plamy- nie wiem czy tak może być---to moja pierwsza Calatea. Jeszcze tak sobie myślę , może ma za suche powietrze---może za ciemno. Jak tak dalej pójdzie to ją wezmę chyba do łazienki. Cały czas z nią kombinuję ---i juz czuję się bezsilna :sad:
 
 
JeyDee 
Moderator


Wysłany: 20 Październik 2007, 20:47   

Tofka napisał/a:
Na pędach przy samej ziemi ma takie czarne plamy

Uj, to wygląda na jakąś zgniliznę od korzeni.
Przesadzaj, podlej Previcurem (najlepszy) albo jakimś innym antygrzybem, ale do podlewania.
_________________
Pozdrowionko od JeyDee

A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
 
 
Tofka 


Wysłany: 20 Październik 2007, 21:01   

Dzięki za odpowiedź. Preparat o którym piszesz kupię --może coś da. Jak mam ją przesadzić--do większej doniczki? --- Ona ma zbitą bryłę korzeniową--jedna wielka plątanina małych korzonków ale jasnych- ale co w środku nie wiem :sad: -mam to tak zostawić?
Umyłam ją dzisiaj pod prysznicem w szarym mydle- bo już sama nie wiem--może ma jeszcze jakiś lokatorów.
Oj coś czuję że ją sama wykończę :oops:
Postaram się wkleić zdjęcie jak ona wygląda.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki koszulki nocne, Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampa solna, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group