Do niedawna borykałam sie z mszycami na paproci,obawialam sie jej zniszczenia poniewaz paprocie sa wrazliwe na srodki chemiczne.Do tej pory stosowałam płyn do mycia naczyc,mydło szare,pare niemieckich srodkow przeciw mszycom. Co prawda mszyce gineły ale po kilku dniach wylegały sie nowe.A młode lsicie paproci ulegały poparzeniu.
Bedac w Polsce zaopatrzyłam sie w srodek firmy ktora zajmuje sie hydroponika,nazwa tego srodka to substral,polysect.Wystarczyl jeden oprysk i wszystko zgineło.Tfu tfu takze przedziorki (jest to srodek przeciw mszycom,przedziorkom,wciorniastkom i maczlikom).Liscie nie uległy zmianom,nawet te najmłodsze i najdelikatniejsze. Powtorzyłam dzis oprysk.Mozliwe ze miałam niemieckie mszyce i przedziorki ktore nie znaja polskich srodkow chemicznych i nie zdarzyły sie na nie uodpornic. Jak dla mnie bomba,działa,nie niszczy roslin i jest tani ok 7 zł,
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach