Wysłany: 12 Październik 2007, 16:19 Chore liście fikusa
Chorują mi 2 fikusy , ten o mniejszym liściu już dość długo drugi od niedawna ale mam wrażenie że chodzi o podobna chorobę , liście nie opadają ale pokrywają sie plamami widocznymi na zdjęciu , które nie ustępują pod paznokciem nie widać też żadnych szkodników , spód liścia normalny. Kropiłam Topsinem lecz bez efektu. Choroba atakuje w krótkim czasie również młode małe liście
Witam. Mam problem z ficusami elastica. Kupilam je jakies 3 miesiace w markecie. Jeden z nich na jednym z dolnych lisci mial niewielka ciemna plamke. W domu poogladalam je ze wsystkich stron nad i pod ziemia, przesadzilam i postawilam jasnym miejscu ale nie w sloncu. Lisc z plama zzolkl,odpadl ale na innym pojawila sie mala zolta plamka ktora zaczela szybko brazowiec. Pomyslalam ze to jakis grzyb i poszlam kupic jakis srodrek. Wlasciciel powiedzial ze zanim mi cos doradzi najpierw chce obejzec tego kwiatka. Przyszedl do mnie do domu sprawdzil gdzie stoi, spytal czy byl nawozony (nie byl), jakims "dlugopisem" sprawdzil wilgotnosc ziemi, i powiedzial ze to raczej bledy we wszesniejszej uprawie, ale to powinno minac bo teraz ma dobre warunki. Bylo to 2 miesiace temu. W tej chwili ok 80% lisci ma juz te plamy, i ogolocil sie na dole. Najgorsze ze takie plamy pojawily sie tez na innym ficusie kupionym w tym samym czasie i markecie co ten pierwszy. Przed napisaniem tego postu wyjelam je z doniczek i sprawdzilam korzenie. Wygladaja zdrowo, ziemia miedzy nimi jest lekko wilgotna. Podlewam jak na glebokosc 1-2 cm nie czuje wilgoci. http://www.fotosik.pl/pok...f60f14c889.htmlhttp://www.fotosik.pl/pok...91c0bf3696.htmlhttp://www.fotosik.pl/pok...c5121f4413.htmlhttp://www.fotosik.pl/pok...c5121f4413.htmlhttp://www.fotosik.pl/pok...019486114f.htmlhttp://www.fotosik.pl/pok...d6c84441cc.html
To chyba nie jest choroba Może mają za sucho Beniaminy lubią zraszanie.
Jak mało tych niby chorych listków to je oberwij i zastanów się czy nie mają za sucho.
Mi też się zdarzały czasami takie plamki. Nie zwracałam na nie uwagi i mam do dziś naprawdę dorodne , zdrowe rośliny i już bez plamek. Spodziewam się, że i u Ciebie będzie dobrze.
powodzenia
Tesiu to jest mlody elastica i jak oberwe liscie z plamami to zostana mi dwa najmlodsze i lysy pien. One (plamy) caly czas sie powiekszaja, nie sa suche tylko takie jakies miekkie, wiotkie, dopiero po kilku tygodniach najwiekszye z nich czesciowo robia sie suche,( ale tez nie wszystkie niektore zostaja miekkie az do konca ) lisc zolknie i odpada.
Często spotykanym objawem chorobowym u figowca sprężystego są pojawiające się na brzegach blaszek liściowych duże, żółtobrązowe plamy otoczone ciemniejszą obwódką. Przyczyną tej choroby jest grzyb Gloesporium.
Czyli musisz coś na grzyba kupić
Moze byc ze to jest to. Mam srodek na jakies grzyby ale go nie uzylam bo wlasciciel kwiaciarni wprowadzil mnie w blad. Mialam dac ficusowi czas na zaaklimatyzowanie sie i niczym nie pryskac. Szkoda ze go posluchalam. Jutro pryskam. Mam jeszcze pytanie odnosnie zaatakowanych lisci, a mianowicie powinnam je oderwac, ale wtedy z jednej z rosln nic by nie zostalo, wiec czy pozostawienie ich grozi dalszym rozwojem choroby czy jest to tylko kwestia estetyki. Wolalabym nie odrywac lisci jesli nie jest to konieczne, i mozna to jakos obejsc np.przez samo odciecie zaatakowanych brzegow
To jest zgorzelowa plamistość liści figowca zwana także Antraknozą.
Nie wiem co u siebie dostaniesz na tą chorobę ale spróbuj. Najlepiej jakiś środek miedziowy. Nie bierz aerozolu bo on spływa ze śliskich liści. Do oprysku takich roślin
dodaje się środka zwiększjącego przyczepność. Może być kupny specjalny lub zwykły płyn do naczyń w niewielkich ilościach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach