Mineły juz prawie 2 tygodnie od przesadzenia i nic sie nie zmienilo. Roslinie nadal zółkna i odpadaja liscie. Zaznaczam, ze jeszcze jej nie podlewalam. Czy nie powinno sie jej juz poprawic Zaczynam sie martwic....
_________________ !!! Bullowate są jak Media Markt - NIE dla idiotów !!!
Po pierwsze - skupiłyśmy się na podłożu i nikt nie zapytał o przędziorki. Obejrzałaś spód liścia ?(najlepiej przez lupę). Nic tam nie ma ?
Po drugie - nie zaczęli grzać u ciebie ? Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w blokach rośliny przyniesione z kwiaciarni tuż przed włączeniem ogrzewania potrafią tę zmianę ciężko odchorować.
W takim przypadku trzeba się zastanowić nad temperaturą i wilgotnością - odsunąć od grzejnika (gdyby przy nim stał) i wstawić do "za dużej" osłonki sypiąc na dno keramzyt. Keramzyt zalać wodą tak, żeby był mokry, ale żeby doniczka nie stała w wodzie.
No i na koniec możesz kupić Previcur, najlepszy środek do wypędzania grzybów z podłoża.
Kwiat nie stoi przy kaloryferze. Ogrzewanie zostalo wlaczone dopiero kilka dni temu, wiec chyba nie przez to Corynka choruje. Ponadto, caly czas mam uchylone okno i grzejniki ustawione na minimum, bo lubie swieze powietrze.
Moze to przedziorki. Nie znam sie, wiec zrobilam kilka zdjec lisci.
Liscie na roslinie:
Liscie opadłe:
JeyDee co to moze byc?
Pozdrawiam
_________________ !!! Bullowate są jak Media Markt - NIE dla idiotów !!!
Zooee !
Czy ona ma przędziorki ?
Wiesz co, nie mam pewności, ale może opryskaj Magusem (albo czymś innym przędziorobójczym) na wszelki wypadek. Corynce to nie zaszkodzi.
Mnie zainteresowały te brązowe wypukłości wzdłuż nerwu głównego na 2 zdjęciu. Wygląda to jak tarczniki lub misecznik(za małe zdjęcie).
I jeszcze jedno czy liście mają białe kropki czy coś na liściach siedzi.
Przędziorka to tam raczej nie ma. Przy takim porażeniu liści pajęczyna byłaby już dobrze widoczna.
Rety, czyli cos wcina mi Corynke
Na lisciach nie ma zadnej pajeczynki. Na niektorych chorych lisciach faktycznie sa male, biale kropeczki ale nie na wszystkich. Na innych sa czarne kropeczki.
Jaki srodek mam kupic, aby uratowac roslinke ???
_________________ !!! Bullowate są jak Media Markt - NIE dla idiotów !!!
Jednen to Mospilan 20 SP lub Actellic 500 EC nim będziesz zwalczać tarcznika. Ponieważ on nie załatwi wiornastka a jego najprawdopodobnie masz więc
kup drugi o nazwie Karate.
I tak jutro do letniej wody(około 2 litrów) dodaj troszkę płynu do naczyń ale tyle by woda się nie zapieniła. Następnie 100 gram denaturatu. Kup jeszcze paczkę waty.
Tą miksturą postaraj się zmyć tak najwięcej tych brązowych wypukłych lokatorów. Jedna zasada wacik maczasz w miksturze i przeciągasz po liściu i do kosza. Jak roślina obeschnie. Opryskasz ją roztworem Karate. Tylko proszę postępuj zgodnie z instrukcją by nie poparzyć rośliny.
Za 2 do 4 dni oprysk Mospilanem lub Actellicem.
Po wszystkich tych zabiegach obserwuj roślinę. Jeśłi tarczniki nie pojawią się na żadnym liściu to znaczy, że zwalczyłaś go ale może się okazać, że jakieś jaja pozostału i w mniejszych ilościach może pojawić się znowu. Wówczas ponowne mycie powinno załatwić sprawę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach