Aiszo postaraj się mu zapewnić wilgotne powietrze i na razie obserwuj czy te plamy sie powiększają. Bo to nie wygląda na chorobę. Jeśli zauważysz, że się powiększają to będziemy się zastanawiać.
Mam dwa okazy Cycasa. Stoją w tym samym miejscu (wschodnie okno) i są tak samo podlewane. Jeden (przywieziony 3 lata temu z francji) przeżył atak wełnowców i ślimaków. Rośnie naprawdę wolno - 2 gałązki rocznie. W zeszłym roku gałązki nie zdążyły się załkiem rozwinąć a już uschły ich końce. Częstsze podlewanie nie pomogło i wygląda bidnie bo starsze gałązki dawno uschły. Drugi okaz (kupiony we Wrocławiu) zwariował i latem wypuścuł przeogromne gałązki (wysokie na całe okno) ale także traci te stare. Starsze gałązki najpierw bledną, żółkną a w końcu usychają. Ten proces trwa bardzo długo - kilka miesięcy. Czy ktoś wie jak go zatrzymać?
Czy ktoś ma doświadczenie w hodowli tej rośliny. Jakie warunki są dla niej najlepsze? W kilku źródłach znalazłam sprzeczne opinie na ten temat.
Cykasa należy podlewać umiarkowanie. Przed kolejnym podlaniem ziemia musi być przeschnięta. Ponadto należy spryskiwać liście, średnio raz na tydzień. Zimą zalecane jest nie podlewanie (tzw. przerwa spoczynkowa) lub bardzo rzadkie podlewanie. Roślina ta wymaga wilgotnego powietrza. Obfite podlewanie jest niewskazane, tak samo jak i silne nawożenie. Zbyt obfite podlewanie może powodować gnicie korzenia i częściowe żółknięcie liści. Cykasy są wrażliwe na uszkodzenia tzw. bryły korzeniowej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach