Dzięki, przeczytałam o proponowanych tam środkach, zastanawiam się tylko na co mam zastosować te środki w łaziece? Nie ma tam kwiatków do spryskania. Na ścianę? A może ona zginą z głodu? Właśnie dziś stwierdziłam że zostawiłam w łazience doniczkę (choć wypłukaną) po moim zjedzonym kwiatku i pewnią stąd się wzięły. Czy skoro wynisłam doniczkę to robactwo wyginie? Jak długo może przeżyć bez jedzenia?
Nie wyginie przez co najmniej 2 lata. Dlatego ścianę jeśli tylko się da bardzo dokładnie umyć.
Kiedy pracowałam w szklarniach po zakończonym sezonie odkarzało się wszystko łącznie z konstrukcją roztworem formaliny( w formalinie przechowuje sie preparaty na medycynie) więc nie powinno nic przeżyć, ale nie jeden raz się zdarzało, że jaja mączlika przeżyły.
zasialam sobie nasionka papryczki peperoni jednak niedawno zauwazylam na nich mszyce! nie mam pojecia skad mogly wziasc sie w domu dlatego zaczelam przeszukiwac forum pod katem mszyc i natknelam sie na temat muszek, tzn ziemiorek.. zaczelam go czytac, bo faktycznie zauwazylam kilka razy male muszki latajace kolo doniczek ale bylam pewna ze to tylko owocowki... jednak po dokladnym przeczytaniu tematu poszlam szukac larw lub jajek... no i znalazlam a poniewaz nie cierpie wszelkiego rodzaju robactwa jak zobaczylam male larwy wystajace z ziemi to az mnie cofnelo ohyda!!! fuj!!! weszlam na strony ktore byly podane w linkach i owszem jest tam kilka preparatow na ziemiorki ale zastanawiam sie czy takie opryski srodkami chemicznymi nie odbija sie na owocach, tzn czy to nie bedzie w konsekwencji trujace... tym bardziej ze papryczki trzymam w kuchni. pomocy!! ratujcie moje roslinki... i mnie!!! teraz sie boje nawet podejsc do tych doniczek!!! fuj! okropny widok!
nasz ogrodniczy sklep jest tam ograniczony ze gdy poprosilam o preparat na szkodniki to dostepny byl tylko "diazol"... co to wogole jest? czy ktos go stosowal? wczoraj podlalam nim moje papryczki. mialam nadzieje ze to pomoze zniwelowac mszyce bo opryskow sie balam (jak wspomnialam papryczki stoja w kuchni). to moze dlatego te larwy ziemiorek wylaza z ziemi? bo wczesniej ich jakos nie zauwazylam (mozliwe tez ze nie zwrocilam uwagi). czy ten preparat zabije tez ziemiorki? i jak pozbyc sie tych okropnych mszyc? a moze po najlepiej by bylo wsadzic papryczki do ogrodka? tylko czy to nie za pozno? one maja dopiero ok. 15 cm. co ja mam zrobic? nie chce ich zmarnowac a zaczely mi cos wiednac
Tak małe rośliny możesz wsadzić pod prysznic doniczką do góry trzymaną na jednej ręce. W 100 % ich sie nie pozbędziesz bo spłuczesz tylko osobniki dorosłe, a jaja zostaną. Ale jak je zobaczysz ponownie to po prostu powtórka zabiegu.
Albo wyjąć z doniczki wykubać jak najwięcej ziemi nie uszkadając zbytnio korzeni i przesadzić do tej samej doniczki tylko dosypać nowej ziemi i przestać przelewać rośliny. Nigdy sie nie pojawią gdy nie będą mieć sprzyjających warunków.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach