Ten szkodnik to przędziorek. Jeśli jest na jednej, jest i na innych roślinach. Opryskać musisz teraz wszystkie jakie są w pobliżu.
W sklepie ogrodniczym poproś o środek na przędziorka. W domu przygotuj roztwór dokładne wg instrukcji. Spytaj od razu sprzedawcę ile trzeba odmierzyć płynu na litr wody(instrukcje pisane są dość nieczytelnie dla normalnych ludzi). Jak masz balkon to opryskaj na balkonie, jak nie masz, to w wannie. Ważne jest żeby opryskać i wierzch i spód liści. Opryskiwacz trzymaj około 30 cm od rośliny, tak by roślinę opryskać, a nie oblać. Zabieg trzeba powtórzyć za 5-6 dni.
Gosiu Sprawdź spodnia stronę liścia (lupa) czy nie ma tam mieszkańców.
Możesz ich nie widzieć ale moga być ciemne punkty(odchody), bardzo delikatna pajęczynka, białe lub szarawę kłaczki wielkości przecinka, lupa ci będzie potrzebna na przędziorka.
Jeśli nic nie znajdziesz to wyjmij roślinę z doniczki i otrzep z tej ziemi tyle ile się da. Sprawdź czy na korzeniach nie ma pasażerów na gapę. Jeśli i tam nic nie znajdziesz przesadź do nowej ziemi. Tylko pamiętaj, żadnych nawozów conajmniej przez 6 tygodni.
Trochę mi to zajęło. Są problemy z forum. nie mogę umieścić zdjęć.
Po tak długom czasie na liściach draceny są teraz wyraźne granulki wygląda to prawie jak by ktoś popryskał liście od dołu karmelem.
Letnia woda z dodatkiem płynu do naczyń oraz 100 - 150 g denaturatu na 2 litry wody i góra waty.
Bierzesz wacik maczasz w tym płynie i zmywasz liść i ogonek liściowy a także fragment łodyżki.
Wyrzucasz wacik, bierzesz następny i kolejny liść. i tak do końca.
Zmiana wacików jest potrzeba bo te brązowe tarczki zmyjesz wszystkie i na waciku je widzisz, ale jaj znajdujących się właśnie pod tymi tarczkami nie i waty dokładnie nie wypłuczesz, a chodzi o nie roznoszenie jaj.
Jeśli to zrobisz w miarę dokładnie to jeśli po jakimś czasie wylęgną się nowe tarczki z pozostawionych jaj to będzie tego niewiele i szybko sobie z nimi poradzisz.
Witam !
Niestety to nie wygląda tak jak na Twoich zdjęciach. U mnie choroba postępuje.
Po około dwóch tygodniach liście wyglądają tak fot.1 prawa strona, fot 2 lewa strona.
A ten karmel to przypomina mi to jakby sok z rośliny, jest to pod skórom rośliny.
Gosiu te brązowe plamki to są typowe skorkowacenia.
Tego typu skorkowacenia wywołują albo bakterie i tu roślinę masz z głowy, albo przedobrzyłaś w którąś stronę z wodą przy zbyt dużej wilgotności powietrza, niskiej temp. albo raz przesuszyłaś i potem solidnie podlałaś, potem znów przesuszyłaś. W każdym razie jakiś kłopot z wodą.
Jeśli tych liści jest niewiele to spróbuj wyjąć roślinę z doniczki. Obejrzyj korzenie. Włóż palec w środek bryły korzeniowej od dna . Jeśli nie znajdziesz zgnitych korzeni, żółtych kulek pryskających po naciśnięciu, To usuń jak najwięcej starej ziemi i przesadź do tej samej doniczki ale do nowej ziemi. Razem z tym przesadzaniem zrób sadzonki ze szczytowej parti pędów.
Jeśli większość liści tak wygląda to pozostaje ci już tylko sadzonkowanie wierzchołków by odnowić roślinę. Natomiast możesz spróbować obciąć pęd do wysokości 15 cm i poczekać na wypuszczenie nowych pędów z oczek śpiących.
witam!!
może ktoś mi coś poradzi,mam ogromny kłopot z draceną!!w jednej donicy rosną 3 sztuki-duża,średnia i mała!!niedawno mała i średnia najpierw zgubiła liście (po prostu opadły jakby zwiędły) a ich korzenie trzon zrobił się miękki,włóknowaty!!ta największa rośnie ok!!podlewam raz w tygodniu!!czy da się jakoś je uratować??prosze o jakąś radę co zrobić.z góry dziękuję!!pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach