Można by było zdjąć warstwę pleśni i dosypać ziemi, ale najprawdopodobniej grzybnia przerosła już ziemię. Najlepszym środkiem jest przesadzić roślinę. Tylko nie kupuj byle jakiej ziemi tylko do roślin kwasolubnych i dobrej firmy. Zgarnij pleśn z wierzchu dość dokładnie i od razu wyrzuć. Wyjmij roślinę z doniczki, jeśli korzenie mocno przerosły ziemię to trzeba będzie dać większą doniczkę. Jeśli nie bardzo to delikatnie usuń tyle starej ziemi ile się da bez uszkadzania korzeni. I wsadź ją do tej samej doniczki tylko dobrze wyszorowanej i uzupełnij braki świeżą ziemią.
Mam nadzieję, że poobcinałaś te nieciekawe liście. Jeśli nie to zrób to i wykonaj prewencyjnie oprysk środkiem o nazwie Dithan. Postępuj bardzo dokładnie jak podaje instrukcja.
Pamiętaj Gardenia jest krzewem. Jeśli przytniesz podejrzane gałazki to musisz to tak zrobić by na roślinie pozostała tylko zdrowa część gałązki. Wówczas gałązka nie będzie gnić dalej, a z tzw. pąków śpiących wypuści nowe pędy. W ogrodzie specjalnie przycina się młode krzewy by sprowokować je do większego zagęszczenia.
Jeszcze jedno obcinaj wtedy gdy masz już gotowy roztwór środka w opryskiwaczu. Za opryskiwacz może służyć spryskiwacz po jakimś środku tylko porządnie wymyty.
Dithan kupisz w sklepie ogrodniczym w cenie około 5 zł. Uprzytomniłam sobie, że on jest w proszku więc w twoim przypadku bezużyteczny.
Więc zapytaj co mają na szarą pleśń ale w płynie. Będziesz mogła łatwiej dozować.
a te brazowe plamy co oznaczaja ?tez mam gardenie,jakby cos sie takiego pojawilo wolalabym wiedziec co to,czy mozna zasilic gardenie nawozem dla storczykow?czy dla azalii?oba chyba sa bez wapnia czy sie myle?
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Gość
Wysłany: 28 Marzec 2006, 18:22
sluchajcie. sprobujcie hodowac rosliny jakis czas bez zadnych nawozow. przeciez one rosnac w zyznym substracie maja dosc pozywienia. wspomaganie nawozami robi sie wtedy jak sie chce uzyskac duze przyrosty albo wspomagac w kwitnieniu. Na swiecie jest szal nawozenia. wszyscy zalecaja nawozic czy trzeba czy nie. nawozy to cos co jest w sposob sztuczny wprowadzane do srodowiska rosliny i nalezy byc z nawozeniem ostroznym
mi sie wydaje ze chora gardenie na pewno nie powinno sie nawozic,jeszcze jej stan sie pogorszy, w poszukiwaniu pozywienia wypusci zdrowe nowe korzenie, i tak nie bedzie wstanie pobrac nawozu
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Gość
Wysłany: 28 Marzec 2006, 18:30
zgadzam sie, chora gardenie przesadzilbym do podloza zupelnie bez nawozow - inaczej zginie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach