Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
GRUBOSZ (drzewko szczęścia) - choroby i szkodniki
Autor Wiadomość
kasia 


Wysłany: 15 Luty 2007, 15:38   

mi to wyglada na spadz od mszyc,ogladnij dokladnie najlepiej z lupą liscie ,poszukaj szkodnikow
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
maryś

Wysłany: 15 Luty 2007, 16:04   

znalazłam na liściach i łodygach takie brązowe małe kuleczki jakby przyzsane, bo trudno je oderwać, chyba to będą miseczniki?
 
 
kasia 


Wysłany: 15 Luty 2007, 16:12   

pomogloby zdjecie 8)
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
maryś

Wysłany: 15 Luty 2007, 16:20   

dzięki za chęć pomocy,
trudno mi zrobić zdjęcie bo to grubosz mojej mamy, a ja jestem od niej oddalona o 350 km
:wink:
doszłyśmy już do tego że to jednak tarczniki, przemawia za tym ich wygląd oraz to że powodują taką lepkość
pozdrawiam
pa
 
 
kasia 


Wysłany: 15 Luty 2007, 16:39   

jak przyczepione do rosliny i wygladaja jak tarczki ktore mozna zesropac paznokciem to faktycznie tarczniki
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
wojtek98

Wysłany: 25 Luty 2007, 18:48   

Witam,

mam problem z moim Gruboszem, pojawiły się jakieś białe kropki-plamki na liściach i co jakiś czas więdną i opadają mu liście (na razie stosunkowo mało). Dzisiaj zauważyłem, że srebrzysty nalot w postaci plamek pojawił się także na górnej części łodyg.

Poniżej zdjęcia:


Mam prośbę o diagnozę.
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 25 Luty 2007, 19:58   

Pomijając jakość zdjęć. Nic nie piszesz na temat pielęgnacji rośliny.
Trudno powiedzieć. To może być spowodowane tzw korkowaceniem liści wynikłym z nieracjonalnego podlewania. To może być atak szkodnika(mało prawdopodobne). Dlatego nie bądź oszczędny w słowach tylko opisz pielęgnację rośliny. Napisz czy ma dostęp do światła i jaka jest przeciętna temperatura.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
KaRo


Wysłany: 25 Luty 2007, 23:03   

Miałam identyczną sytuację ze swoim dużym drzewkiem szczęśćia.
Pomogło zaprzestanie podlewania i przeniesiennie do chłodnego pomieszczenia - nieogrzewanego .Zanim przestały opadać zauważalnie listki trwało to może 2 tygodnie.
Wcześniej dotknięcie rośliny wywoływało szeleszczący opad uschniętych listków lub takich zgniecionych miękich pomarszczonych jak na Twojej fotce.Dużo tego było.
Jest ok.Spróbuj może takiej terapii.
 
 
wojtek98

Wysłany: 2 Marzec 2007, 22:43   

Witam,

już piszę o pielęgnacji. Roślina stoi niedaleko okna balkonowego po stronie wschodnio-północnej. Światło od południa jest zasłonięte przez ścianę więc bezpośredniego nie ma (w zimie szczególnie bo słońce jest nisko). Stoi tam od lipca 2006 i dopiero w lutym zauważyłem takie objawy. Wcześniej listki prawie nie opadały, a ostatnio to się nasiliło. Dzisiaj opadło kolejnych 4-5. Co do pielęgnacji to jeszcze niedawno podlewałem ją powiedzmy 1, czasem 2 razy na tydzień, ale się dowiedziałem, że w zimie się ich praktycznie nie powinno podlewać więc zmniejszyłem dawkę i już jakiś czas nie była podlewana. No i to wszytko o pielęgnacji, być może roślinie zaszkodził sezon zimowy i grzewczy. Mam prośbę o poradę co zrobić aby ją "uzdrowić". Charakterystyczny jest ten mnie ten srebrny nalot na liściach i łodygach oraz liście któe usychają i są pomarszczone i jakby posrebrzane.

Wojtek

PS. Przepraszam że tak długo nie pisałem ale byłem pewien że dostanę informację o odpowiedzi mailem. Widać nie jest to ustawione "by default".
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 3 Marzec 2007, 09:49   

Z gruboszem trzeba postępowac troche inaczej. Jest to roślina która tylko zwalnia wzrost, ale go nie zatrzymuje, dlatego cały rok potrzebuje wody.
Zimą mniej, ale to wynika ze zwolnionego procesu przyrastania. Dlatego najlepszą metodą jego podlewania jest zasada sprawdzania palcami ziemi troszkę poniżej tej suchej wierzchniej warstwy. Jeśli wyczujesz pod palcami wilgoć nie podlewasz jeśli jest suchawo podlewasz. Tym sposobem ani nie zalejesz ani nie przesuszysz rośliny. Zatem zacznij normalne podlewanie.

Niestety tych uszkodzonych liści już nie odratujesz. Musisz pozwolić im zwiędnąć i opaść. Nie przejmuj się roślina wypuści po pewnym czasie nowe odgałęzienia i po opadniętych liściach nie będzie śladu.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group