Witam, kwiatka dostalem w prezencie jako "dziwnego" kaktusa
Nie znam sie na tym wiec zamieszczam fotki.
Kwiatek mozliwe ze byl przelany bo podlewalem go dosyc rzadko(ok raz na tydzien-dwa) ale spora iloscia wody,spryskiwalem go calego.
Mozliwe ze monitor moze miec negatywny wplyw na niego?(stoi obok)
Poza podlewaniem nic z nim nie robilem.
Uwagi:
-odpadaja listki(po przelamaniu sprawiaja wrazenie zdrowych)
-pojawila sie dziwna "kora"(pojawia sie joz na innych lodygach)
-kilka dni temu grzybek(doslownie na dniach)
-da sie jakos zmusic zeby wypuscil galazki od strony ten"kory",wczesniej jej nie bylo, pojawila sie z czaem(byl odwrocony ta strona do swiatla)
-dziwne"strupy" widoczne na zdjeciu z "kora"
Zafundowalem mu ostatnio celowo 2tygodnie bez wody.
Od czasu do czasu wystawiam na balkon.
Miejsce dosyc sloneczne.
Okna plastiki ale w lato uchylone niemial 24h, mozliwe przewianie?
Niejaki Grubosz Hobbit:
Help
PS.Posiadam go niecaly rok,wczesniej wszystko(chyba) bylo ok.
Grubosze owalne czyli tradycyjne Drzewka szczęścia i Grubosze Hobbity, lubią stać na okiennym parapecie lub w pobliżu okna. Wymagają dużo światła, ale nie należy im fundować miejsca silnie nasłonecznionego, ani stale zacienionego. Powinno się je podlewać, kiedy zauważymy, że ziemia w doniczce zaczyna wysychać. Ważne jest, aby doniczka nigdy nie stała w wodzie. Jeśli po podlaniu Grubosza, na podstawce pod doniczką zalega woda, to należy ją szybko wylać. Grubosze nie lubią spryskiwania, a jeśli już, to bardzo rzadko i tylko w celu zmycia kurzu z rośliny. Nie należy zapominać o regularnym nawożeniu Gruboszy, nawozem do roślin o ozdobnych liściach, zgodnie z instrukcją producenta nawozu, znajdującą się na opakowaniu lub stosować jeszcze mniejsze stężenie nawozu, niż to zaleca producent, bo jest to roślina sukulentyczna. Nie wolno Grubosza zagłodzić, podobnie jak każdej innej rośliny, ale też nie wolno przesadzić z nawozem, aby nie uszkodzić korzeni.
Stosowałem w/w zasady i nigdy nie miałem, kłopotów z Gruboszem. Stosuj podobnie, a Twój Grubosz będzie zdrowy, błyszczący i rozrośnięty.
Uwaga: opadanie liści na drewniejących łodzyżkach u Gruboszy, nie jest objawem choroby, tylko normalną cechą tych roślin.
Dostałam jakieś 3 lata temu drzewko szczęścia, duże i dosyć stare (tak mi się wydaje, bo łodygi są zdrewniałe). Stoi w tym samym miejscu - w pokoju od strony zachodniej, na podłodze przy drzwiach balkonowych, nie ma bezpośredniego mocnego światła, podlewam różnie, staram się nie przelać, ani nie przesuszyć. Nie przesadzałam go nigdy (czyli 3 lata)
Ostatnio pojawiły się na łodygach i liściach dziwne "kulki". Kiedy je ścierałam, w palcach rozsypywały się w biały proszek (wygląda to jak łuska z białym proszkiem w środku). Do tego niektóre łodygi mają pęknięcia.
Proszę o pomoc - co to może być i jak ratować roślinę??
a ja mam taki problem z gruboszem - od jakiegos czasu zauwazylam ze na listkach pojawiaja sie zolte/brazowe plamki, wygladaja jak wysuszone miejsca - maja okragly ksztalt i zajmuja ok 20% listka, nastepnie listek z taka wysuszona plamka zaczyna sie jakby srebrzyc /czytalam caly watek wiec sprawdzilam czy nie pojawily sie robaki. larwy - ale nie nie ma nic, a i pod pod plamka listek jest ok -przelamalam go w tym miejscu/
listki srebrza sie ale to nie sa plamki srebrne, nie da sie tego srebrzenia zetrzec, a listek ostatecznie sie kurczy i obsycha:(
dodam ze plamki pojawiaja sie i na zew i od wew listka, a efekt srebrzenia zaczyna sie na poczatku listka /od nasady/ i najpierw pojawia sie plamka a potem z czasem srebrzenie
grubosz od 2 lat nie zmienial miejsca, jest na parapecie na oknie zachodnim, nie byl przesadzany ostatnio, podlewam go raz w tyg., malo - parapet jest sloneczny, pelne slonce jest do godziny 11, zadnych nowosci nie wprowadzalam a jednak cos jest nie tak
ale nie wiem co, po prostu nie znam sie na tym - tylko tyle ile przeczytam w necie - ale jakos inne opisy chorob nijak nie pasuja mi do mojego przypadku - stad moje pytanie i prosba o pomoc
Przyznam, że najbardziej prawdopodobe jest wahanie wilgotności podłoża przy bardzo wysokiej temperaturze powietrza. Taka huśtawka wilgotnoci wywołuje właśnie takie suche-korkowate plamy. I liście marszczą się i robia się srebrzyste. Przez sezon staraj się utrzymać lekko wilgotne podłoże cały czas. Włuż palce do ziemi i jeśli pod warstwą sucej wyczujesz wilgoć to nie podlewaj. Jak będziesz czuła, że jest sucho to podlej. Wówczas roślina w podzie bryły będzie miała stale wilgoć i takich sensacji nie będzie.
Ponieważ na takich miejscach lubią sie pojawiać różne zarodniki grzyba profilaktycznie opryskaj którymś z poniżej podanych środków. Tylko do wody przy rozcińczaniu dodaj płynu do naczyń by środek dobrze sie trzymał na gładkich liściach.
Witam, myślałam, że jestem specjalistką od grubosza bo tyle lat nie miałam z nim kłopotu w dodatku rósł jak szalony pomimo ataków terrorystycznych ze strony mojej córki ale z tego co w tym wątku przeczytałam robiłam dotąd wszystko na opak czyli często podlewałam, niedawno przeniosłam w raczej mało widne miejsce oraz często go spryskiwałam... I teraz mam za swoje... Czy to, że liście mi żółkną lub od razu robią się czarne to wynik przelania, czy raczej braku światła??
Pokornie proszę o pomoc
Wyjmij roślinę z doniczki(to jej nie zaszkodzi) i sprawdź czy ziemia jest mokra czy tylko wilgotna. Sprawdź na liściach z obu stron i ogonkach czy nie ma lokatorów. Jeśli nic nie znajdziesz i ziemia też w porządku to przestań spryskiwać i jeśli to możliwe przestaw go z powrotem na to samo miejsce. Jeśli nie ma możliwości to daj jej czas na aklimatyzację.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach