Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
HIBISKUS (chińska róża) - jej choroby i szkodniki
Autor Wiadomość
Zoe 
Moderator


Wysłany: 11 Kwiecień 2006, 08:43   robale

Ten brak dokładnego opisu to zmora. My się możemy tylko domyślać
Niech najprzód spróbuje mniej radykalnych metod. Jak nie pomogą to to co napisałam będzie ostatecznością.

Napisz jeszcze raz jak stosujesz ten czosnek.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Petra 

Wysłany: 11 Kwiecień 2006, 08:55   

Co do tego ze nie zakwitla to sie zgadzam z kasia, paki mogly opasc z powodu zmiany miejsca, zmiany dotychczasowych warunkow ( kwiaciarnia) na inne byc moze bardzo sie rozniace, moze przewialo roslinke podczas transportu.
Co do robaczkow proponuje paleczki owadobojcze do podloza, dzialaja dlugo i jest mozliwosc wybrania pomiedzy owadobojczymi a nawozowo-owadobojczymi.
Czasami az takie przejecie sie moze byc szkodliwe ze wzgledu na stwierdzenie nieodpowiedniej diagnozy, napoczatku trzeba stwierdzic ze roslina nie doznala szoku podczas transportu, znalez dla niej najlepsze warunki w mieszkaniu jakie sie tylko da, pozbyc sie robakow, choc one nie sa az tak niebezpieczne, zapewne byly juz w ziemi w momecie kiedy przyniesiono roslinke, i czekas obserwujac czy dochodzi do siebie czy nadal choruje, dac jej spokuj nie przestawiac , nie chodzic koloniej jak kolo jajka, nie poszturchiwac, dac jej sie zaklimatyzowac w nowym otoczeniu.
Pozdrawiam Iwona

Ja nauczylam sie zeby chorujacych roslin nie przesadzac z calkowita wymiana podloza gdyz sa one i tak juz wyczerpane choroba, a jakakolwiek ingerencja w korzenie przy oslabionej roslinie moze sie skonczyc jej zgonem, roslina niedosc ze walczy z choroba to jeszcze musiala by wzmorzyc sily by odbudowac system korzeniowy,
przesadzam tylko wtedy jak stwierdze ze choroba ma bezposrednio zwiazek z podlozem.
_________________
Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/

  
 
 
kasia 


Wysłany: 11 Kwiecień 2006, 09:01   

zgadzam sie,ona i tak wystarczajaco odchorowuje zmiane miejsca,czosnek rozkrajam na mniejsze kawałki i poprostu wkładam do ziemi,czasem niestety wyrasta,ale ten zapach ostrasza wiele robali,np.ziemiorki,czasem mocze tez czosnek kilka godzin w wodzie,lub tez gotuje go kilkanascie minut i po wystudzeniu podlewam wywarem kwiata,,,ale uwaga zatkac nosy!!ale ziemia po tym raczej nie smierdzi wiec bez obaw,na działce dlatego tez sie stosuje czosnek sadzac pomiedzy co wrazliwsze rosliny
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Petra 

Wysłany: 11 Kwiecień 2006, 09:07   

Czesto na pytanie czemu nasza roslina choruje mozemy sobie odpowiedziec samemu gdyz znamy wszystkie aspekty naszej pielegnacji, trzeba sie tylko zapoznac z tematem jakie warunki powinnismy jej spelnic, i porownac nasze z tymi ksiazkowymi, i wtedy w prosty sposob wylapujemy nasze bledy w pielegnacj
_________________
Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/

 
 
kasia 


Wysłany: 11 Kwiecień 2006, 09:13   

gorzej jak porownujesz i stwierdzasz ze wszystko jest ok,,,i nie rozumiesz dlaczego kwat choruje,ja mam tak z paprociami,niby wszystko ok a i tak nie wygladaja jak na poczatku,,wiem wiem narazie rosnie wiec nie kracze :wink: :wink:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Petra 

Wysłany: 11 Kwiecień 2006, 09:19   

Kasiu producenci faszeruja rosliny roznymi hormonami by ladnie wygladaly, dopasowyja diete do kazdego gatunku, odpowiednie dawki ilosc, jakies srodki wspomagajace, to czego my niestosujemy bo nie posiadamy takiej wiedzy no i trudno bylo by majac rozne rosliny, odmierzac dla kazdej odpowiednie proporcje, my tez dysponujemy tylko naszym domowym wnetrzem, a oni odpowiednio doswietaja, dlatego czesto roslinki po jakims czasie nie wygladaja tak jak na poczatku, czesto sposob nawozenia jest dopasowany do tego w jakim podlozu jest uprawiana roslina.
_________________
Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/

 
 
kasia 


Wysłany: 11 Kwiecień 2006, 09:22   

no własnie,,, :cry:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Petra 

Wysłany: 11 Kwiecień 2006, 09:30   

Dopowiadajac do mojej wczesniejszej wypowiedzi, chyle tez glowe przed pomyslem zoe,
zoe tez masz racje , poniewaz czesto sposob dokarmiania zalezy od tego w jakim podlozu rosnie roslinka, dlatego twoj pomysl jest jak najbardziej na miejscu, po pierwsze w ten sposob pozbedziemy sie robakow, po drugie lepiej bedzie nam dokarmiac przy normalnym sklepowym podlozu, niz mieszankach producenta gdyz czesto nie wiemy co to jest za podloze.
_________________
Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/

 
 
aniolek83

Wysłany: 11 Kwiecień 2006, 11:53   

Dzięki za pomoc przyjżałam sie lepiej tym robakom (na tyle ile można było bo szybko uciekają w głąb ziemi) porównałam do tych co wymieniliście i to mi wygląda na ziemiórki i jeszcze wczoraj u mnie w pokoju zaczeły latać te okropne muszki owocówki (a żadnych owoców w domu nie mam ani nic takiego) ale wracając do tych robaków one są bardzo malutkie może mają z 2 mm ale napewno nie więcej i maja brązowy kolor.A jeśli chodzi o roślinke to stoi na oknie bo tam ma odpowiednią ilość światła i codziennie ja zraszam bo czytałam że lubi wilgotne powietrze a ja jeszcze troche dogrzewam mieszkanie, niestety tak do końca nie wiem jakie ma kwiatki bo mi nie zakwitła ale ten poczek co nie :( zakwitł to troche widziałam że ma lekko różowy kolor.
Właśnie wsadziłam czosnek do ziemi jak nie pomoże to kupie ten preparat basudin, mam nadzieje że moja roślinka odżyje.
 
 
kasia 


Wysłany: 11 Kwiecień 2006, 12:02   

a mozesz wstawic jej fotke?całej rosliny?
jezeli spryskujesz i spryskalas paki to tez mogły odpasc z tego powodu
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group